fot. TV Trwam

Syria: 330 tys. osób zginęło od 2011 roku w wojnie domowej

Od 2011 roku wojna domowa w Syrii pochłonęła 330 tys. osób, w tym ok. 100 tys. cywilów. Wśród ofiar śmiertelnych jest ponad 18 tys. dzieci. To bilans, jaki zostawia za sobą niekończąca się wojna z dżihadystami.

W sobotę syryjska armia, przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa, odbiła z rąk dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego liczne pola naftowe w południowo-zachodniej części prowincji Ar-Rakka, na północy Syrii. Islamiści wycofują się w głąb kraju. Najnowsze postępy syryjskiej armii pozwalają zaciskać pierścień okrążenia wokół oddziałów dżihadystów na obszarze od wschodnich prowincji Hama i Hims do granicy między Ar-Rakką i Dajr-az-Zaurem.

Kolejnym celem syryjskiej armii będzie odbicie miasta As-Suchna w środkowej części kraju, skąd łatwiej będzie przedostać się do Dajr-az-Zaur. Prowincja ta graniczy od wschodu z Irakiem, a po upadku Ar-Rakki stanie się prawdopodobnie ostatnim bastionem dżihadystów w Syrii. Ar – Rakka jest od 3 lat pod kontrolą IS. Właśnie tam dżihadyści dopuszczali się największych okrucieństw, m.in. publicznego ścinania wrogów. Miasto jest też centrum planowania zamachów IS za granicą. 4 lipca oddziały arabsko-kurdyjskiego sojuszu SDF weszły do Starego Miasta w Rakce. Prawdopodobnie w mieście broni się ok. 2,5 tys. dżihadystów.

Straty syryjskiej gospodarki sięgają 226 mld dolarów. Zniszczono 27% zasobu mieszkań i ok. połowę placówek edukacyjnych oraz służby zdrowia. Gospodarka straciła ponad 530 tys. miejsc pracy. 3/4 Syryjczyków w wieku produkcyjnym nie pracuje ani nie chodzi do żadnej szkoły. Szkody wyrządzone syryjskiej służbie zdrowia spowodowały, że więcej osób zmarło na skutek jej upadku niż w działaniach zbrojnych.

Tv Trwam News/RIRM

drukuj