fot. M. Matuszak/Nasz Dziennik

Słaba ochrona Polaków przed nieuczciwymi firmami skupującymi długi

Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą ochrony Polaków przed nieuczciwymi firmami skupującymi długi. Parlamentarzyści złożyli do laski marszałkowskiej projekt noweli Kodeksu postępowania cywilnego.

Poseł Andrzej Jaworski zwrócił uwagę, że w Polsce wyspecjalizowały się kancelarie czy firmy, które skupują zobowiązania przedawnione nawet od kilkunastu lat.

Zaproponowaliśmy zmiany, które doprowadzą do tego i mam nadzieję, że pani marszałek jednak zachce nadać bieg temu projektowi tak, aby parlament mógł się tym jeszcze zająć. Projekt ten zawiera taki zapis, aby osoba, która występuje o jakiekolwiek roszczenie przedstawiła, że to zobowiązanie nie jest przedawnione oraz, że realizuje to w sposób etyczny, moralny. Tak, żeby obywatele nie czuli się zaszczuci – podkreślił poseł Andrzej Jaworski.

Dr Jarosław Świeczkowski z Uniwersytetu Gdańskiego zaznacza, że terminy przedawnienia nie są krótkie. Podstawowy to 10 lat.

– Jedynie w odniesieniu do świadczeń periodycznych, on wynosi 3 lata. Taki powtarzalny, jak z tytułu zobowiązań telekomunikacyjnych, czy też odsetek – o tym też warto wiedzieć. Mimo, że wierzyciel będzie się upominał o zwrot pożyczki, kredytu po 8 latach, termin przedawnienia nie upłynął, ale w odniesieniu do odsetek – tak. Wystarczy w tym przypadku, że sąd będzie brał pod uwagę ten zarzut, a przynajmniej – tak, jak jest w zgłoszonej propozycji – wierzyciel będzie musiał wykazać, ze nie doszło do przedawnienia, Będzie mógł zatem dochodzić tylko do odsetek za trzy lata. Nie będziemy musieli wszyscy trzymać rachunków przez kilkadziesiąt lat – zwrócił uwagę dr Jarosław Świeczkowski.

Co miesiąc – jak podkreślają posłowie Prawa i Sprawiedliwości – firmy skupiające przedawnione długi wysyłają wezwania do zapłaty nawet do 50 tys. osób.

RIRM

drukuj