fot. PAP/EPA

Sekretarz stanu USA z wizytą w Europie Środkowo-Wschodniej

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo kontynuuje wizytę w Europie Środkowo-Wschodniej. Wczoraj w Budapeszcie apelował o wsparcie Ukrainy w jej dążeniach do suwerenności. Dziś po południu spotka się w Warszawie z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem.

Wizytę w Europie Środkowo-Wschodniej sekretarz stanu USA Mike Pompeo rozpoczął od Węgier.

– Stany Zjednoczone były w ostatnim czasie zbyt często nieobecne w Europie Środkowej. Dziś potwierdzamy naszą determinację, by rywalizować o wpływy w regionie – zaznaczył Mike Pompeo.

Węgry i Stany Zjednoczone pogłębiają współpracę obronną. Już teraz zakończyły się negocjacje w sprawie dwustronnego porozumienia. W przyszłym tygodniu dokument trafi pod obrady węgierskiego parlamentu. Tym, co dziś dzieli oba państwa, są relację z Ukrainą. Stąd apel amerykańskiego sekretarza stanu.

– Rozmawiałem dziś z ministrem spraw zagranicznych Węgier o pilnej potrzebie wspierania Ukrainy w jej dążeniu do suwerenności i integralności terytorialnej. Nie możemy pozwolić (prezydentowi Rosji Władimirowi) Putinowi na wbijanie klina między przyjaciół i NATO – podkreślił Mike Pompeo.

Budapeszt wytyka Ukrainie nowe prawo oświatowe, które uderza w prawa mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu. Dlatego Węgrzy blokują m.in. posiedzenia Komisji NATO-Ukraina na najwyższym szczeblu. Ale szef MSZ Peter Szijjarto tłumaczy, że postrzeganie Węgier w Europie jako bliskiego sojusznika Rosji, jest już hipokryzją unijnych liderów.

– Na scenie europejskiej panuje olbrzymia hipokryzja i europejska poprawność, bo przecież to nie Węgry i nie środkowoeuropejskie firmy są gotowe do budowania Nord Stream II razem z Gazpromem – zauważył Peter Szijjarto.

Sekretarz stanu USA kontynuuje swoją wizytę w Europie Środkowo-Wschodniej. Dziś przebywa w Bratysławie. Po południu będzie już w Polsce. Jeszcze dziś ma rozmawiać z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj