fot. PAP

Sejm zagłosuje ws. odwróconego VAT-u

Projekt przewidujący wprowadzenie odwróconego VAT-u na kolejne towary, w tym na telefony komórkowe i tablety, zostanie poddany głosowaniu. W środę w Sejmie, podczas drugiego czytania projektu, posłowie nie zgłosili do niego poprawek.

Mechanizm odwrotnego obciążenia VAT-em ma być rozszerzony na obrót niektórymi postaciami złota, kolejne wyroby ze stali i wybraną elektronikę.

Poseł Wiesław Janczyk, członek sejmowej komisji finansów, powiedział, że działanie idzie w dobrym kierunku. W jego ocenie, widać jednak brak woli kompleksowego załatwienia problemu.

Analitycy i eksperci podpowiadają, że bez utworzenia takiego mechanizmu, który na bieżąco pozwoli śledzić obrót e-faktur, vatowskich faktur lub takiego systemu, który pozwoliłby na płacenie dwutorowo za produkt – czyli w jednej części płacimy temu, kto go dostarczył, a w drugiej płacimy podatek VAT bezpośrednio na konto budżetu państwa – nie da się wyeliminować całej tej luki, o której mówiłem, a która jest gigantyczna, równa właściwie deficytowi całego budżetu państwa. Polska nie jest jedynym krajem, które ma kłopot ze ściągalnością podatku. Niewątpliwie jest to nabrzmiały kłopot. Te działania rządu, co warto podkreślić, prowadzą w dobrym kierunku, ale nie widać w nich woli kompleksowego załatwienia tematu – dodał poseł Wiesław Janczyk.

Odwrócony VAT jest procedurą, która przewiduje, że to kupujący, a nie sprzedający, zobowiązuje się do odprowadzenia podatku.

RIRM

drukuj