fot. twitter.com

Rozpoczynają się matury

Ponad 274 tys. absolwentów liceów i techników przystąpi dziś do obowiązkowego egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym. Do tego ok. 8 tys. osób chce poprawić swój wynik z poprzednich lat. Po południu zostanie przeprowadzony egzamin na poziomie rozszerzonym.

Maturzysta musi przystąpić – zgodnie z nowymi zasadami – do trzech obowiązkowych pisemnych egzaminów: z języka polskiego, języka obcego i matematyki na poziomie podstawowym. Musi też podejść do co najmniej jednego (maksymalnie do sześciu) pisemnego egzaminu z przedmiotów do wyboru.

Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji, życzy wszystkim dobrych wyników. Ekspert ma nadzieję, że zmiany w systemie nie wpłyną na obniżenie poziomu egzaminu.

– Matura zawsze była kluczem do dorosłości. Ona tym musi pozostać, jeżeli mamy system kształcenia traktować poważnie. W związku z tym, że nadchodzą nowe matury, to chciałbym wyrazić nadzieję, że poziom tych matur nie będzie obniżany. Teraz zauważamy zmiany na lepsze. Jest stabilizacja w stronę podnoszenia poziomu, a kiedy spadają wyniki, to nie należy obniżać tego poziomu, tylko wręcz przeciwnie, bo na tym polega system wychowawczy – nie na eliminacji utrudnień, tylko na przygotowaniu ucznia do ich pokonania – mówi Mirosław Orzechowski.

Pisemna sesja egzaminacyjna zakończy się 23 maja. Ustna potrwa dwa dni dłużej. Wyniki matur Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosi 3 lipca.

Maturzyści, którzy uzyskają minimum 30 proc. punktów z egzaminów obowiązkowych, będą mogli kontynuować naukę na studiach wyższych. Osoby, które nie przekroczą tego progu z jednego przedmiotu, mogą przystąpić do poprawki w sierpniu.

RIRM

drukuj