fot. PAP/Marcin Obara

„Rodzina 500 plus” – rządowe wsparcie dla rodzin

W kwietniu tego roku wystartuje program „500 plus”. Wniosek będzie maksymalnie uproszczony i trzeba będzie złożyć go w gminie, w której mieszkamy. Rząd liczy na maksymalną współpracę ze strony samorządów, które otrzymają dodatkowe fundusze na wypełnienie nowych zadań.

Rządowym projektem „500 plus” posłowie zajmą się na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu. Wsparcie ma trafiać do rodzin już od kwietnia. Dystrybucją środków zajmą się samorządy – mówi wiceminister rodziny Bartosz Marczuk.

– Mamy głębokie przekonanie, że samorządy są naszym partnerem. Chcemy je traktować bardzo podmiotowo i bardzo poważnie – tłumaczy wiceszef MRPiPS.

Przyjmowaniem i weryfikacją wniosków zajmą się samorządy. Na ten cel otrzymają ponad 340 milionów złotych.

– Przygotowujemy się w każdym aspekcie – zarówno, żeby właściwie obsłużyć mieszkańców, jak i później właściwie, terminowo i poprawnie przeprowadzić całe postępowanie administracyjne – zaznacza Edyta Zaleszczak-Dyks, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPR w Gdańsku.

Jeśli rodzina złoży wniosek w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie programu „500 plus”, wówczas otrzyma wyrównanie – wypłatę środków od kwietnia. Jednocześnie samorząd będzie miał 3 miesiące na weryfikację naszego wniosku.

Elżbieta Rafalska, szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej,  zapowiada, że choć środki trafią do rodziców, resort będzie miał rękę na pulsie ws. ich wydatkowania.

Widzimy, że dziecko nie ma np. tornistra, podręczników i mamy jeszcze inne sygnały – wówczas pracownik socjalny po skróconym wywiadzie środowiskowym będzie mógł zdecydować o zamianie świadczenia na formę materialną – podkreśla minister.

Rząd liczy, że program „500 plus” przyczyni się do wzrostu liczby urodzeń dzieci. Zgodnie z szacunkami wskaźnik dzietności z 1,3 powinien wzrosnąć do 1,6. Oznacza to, że na 100 kobiet przypadnie 160 dzieci.

Jest to możliwe. Nawet ostrożnie oceniający sytuację demografowie wskazują na możliwość wzrostu liczby urodzeń o 15 proc. Trudno spodziewać się natychmiastowych rezultatów – ocenia dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris.

Efekty mają być widoczne za ok. siedem lub osiem lat. Ze wsparcia skorzysta ponad 2 mln rodzin, w tym ponad 3 mln dzieci.


TV Trwam News/RIRM

drukuj