fot. flickr.com

Putin wspierał Trumpa w wyborach prezydenckich USA?

Prezydent Rosji Władimir Putin miał zlecić przeprowadzenie kampanii mającej na celu pomoc Donaldowi Trumpowi w wyborach prezydenckich w 2016 roku. Światło dzienne ujrzał raport amerykańskich służb wywiadowczych. Dokument nie zawiera jednak konkretnych dowodów wskazujących na ingerencję Rosji w wybory.

Według amerykańskich służb z dużą pewnością rosyjski wywiad wojskowy GRU wykorzystał witryny internetowe, które zapewniają anonimowość publikacji danych zdobytych w operacji cybernetycznej. W dokumencie czytamy, że rosyjski rząd chciał zwiększyć szanse prezydenta elekta, kiedy było to możliwe dyskredytując sekretarz stanu Hillary Clinton.

Eksperci ds. bezpieczeństwa bardzo ostrożnie podchodzą do raportu służb.

Dr Leszek Pietrzak zwraca uwagę, że dokument wpisuje się w polityczną rozgrywkę. Jednocześnie przyznaje, że Rosja przeprowadza ataki hakerskie na systemy USA.

– Nie sądzę, żeby amerykańskie służby bezpieczeństwa nie przygotowały się do przeprowadzenia wyborów, do zabezpieczenia ich przed możliwymi rosyjskimi atakami hakerskimi.  Trzeba być ostrożnym w stosunku do tych informacji. Tutaj toczy się polityczna gra – gra wokół prezydentury Donalda Trumpa, by on zaczął z negatywną hipoteką polityczną – ocenia dr Leszek Pietrzak.

Donald Trump oficjalnie obejmie urząd prezydenta USA 20 stycznia.

RIRM

drukuj