fot.twitter.com/CBAgovPL

Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego odmówili podpisania protokołu kontroli CBA

Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego odmówili podpisania protokołu kontroli przeprowadzonej w tym urzędzie przez CBA. Tłumaczą, że „wskazane w protokole obszary nie dotyczą wprost funkcjonowania Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego”.

Funkcjonariusze CBA zakończyli kontrolę, prowadzoną w Urzędzie przez dziewięć ostatnich miesięcy i – według regionalnego samorządu – nie stwierdzili uchybień w jego działaniu. Biuro badało procedury podejmowania i realizacji decyzji w sprawie wsparcia finansowego udzielanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013 (RPO).

Szczególnie dotyczyło to czterech projektów, których beneficjentem jest woj. śląskie, ale CBA badało również dokumentację obejmującą inne realizowane projekty, które otrzymały wsparcie z RPO oraz przygotowaną przez Urząd dokumentację służącą do ogłoszenia kilkudziesięciu naborów np. z obszaru transferu technologii, rewitalizacji, środowiska itp. Łącznie przekazano funkcjonariuszom materiały zgromadzone w 19 tomach akt, na 56 płytach CD oraz pendrive’ach – podało w opublikowanej w czwartek informacji biuro prasowe Urzędu.

„To pokazuje jak rozległy był zakres badania i jakiego wymagał zaangażowania czasowego i osobowego. Na podstawie zgromadzonego materiału nie stwierdzono uchybień i nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego” – wskazało biuro prasowe.

„Ze względu na fakt, że wskazane w protokole obszary nie dotyczą wprost funkcjonowania Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego protokół nie został podpisany przez kontrolowanego. Treść protokołu stanowi jednak przesłankę do podjęcia przez Urząd czynności kontrolnych przewidzianych w procedurach wdrażania RPO” – powiedziała rzeczniczka marszałka Marta Paluch.

Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa zapowiadał w poniedziałek, że ujawni protokół pokontrolny. Nie wiadomo jeszcze kiedy to nastąpi.

Protokoły z kontroli CBA trafiły do urzędów marszałkowskich tydzień temu. Marszałkowie mieli do czwartku czas na wniesienie do nich ewentualnych zastrzeżeń.

Jak powiedział Temistokles Brodowski z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA, szef Biura – jeśli uzna je za uzasadnione – może te uwagi uwzględnić. Wtedy do raportu nanoszone są zmiany i dokument jest wysyłany powtórnie do kontrolowanej jednostki. Wówczas marszałkowie mają kolejny tydzień na podpisanie protokołu.

„Podpis lub jego brak nie wstrzymuje naszych dalszych kroków. Jeżeli w przypadku jakiejś kontroli okaże się, że doszło do złamania prawa, wtedy tak czy inaczej wysyłamy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury” – zaznaczył Temistokles Brodowski.

W połowie czerwca ubiegłego roku Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło kontrolę rozdziału i wydatkowania środków unijnych przez 16 urzędów marszałkowskich. Zapowiadano wówczas, że sprawdzane miały być też oświadczenia majątkowe marszałków województw. Jak przekazywali 16 czerwca przedstawiciele CBA, kontrola w urzędach „dotyczy przede wszystkim tych projektów, w których urząd marszałkowski sam przyznawał sobie środki, sam je realizował i później sam rozliczał”.

Kontrolą objęto decyzje finansowe dotyczące wybranych programów operacyjnych z lat 2007-13. Badana miała być zgodność z prawem ich podejmowania i realizacji przez urzędy marszałkowskie. Łączne środki w 16 programach regionalnych z lat 2007-13 wynosiły 17,3 mld euro.

Pod koniec czerwca ubiegłego roku podczas sesji Sejmiku Województwa Śląskiego o informację nt. kontroli CBA prosili radni PSL, które wraz z PO, SLD i Ruchem Autonomii Śląska tworzy rządzącą koalicję w regionalnym samorządzie. Wojciech Saługa przekazał wówczas m.in., iż kontrolujący deklarowali zamiar skontrolowania całej poprzedniej perspektywy unijnej – szczególnie pod kątem wniosków własnych. Sygnalizował też, że w urzędzie trwały wówczas również inne kontrole CBA, o których nie informowano publicznie.

PAP/RIRM

drukuj