Prof. Szyszko: Rząd uzależnia gospodarkę od energetyki jądrowej

Program polskiej energetyki jądrowej został wysłany do Komitetu Stałego Rady Ministrów – poinformowało Ministerstwo Gospodarki, które zakończyło prace nad projektem.

Po akceptacji przez komitet, projektem programu będzie mógł się zająć rząd. Przyjęcie programu ma uruchomić szereg innych działań w całym projekcie. PPEJ jest dokumentem strategicznym, który zawiera katalog działań, zadań i celów koniecznych dla bezpiecznej budowy i eksploatacji w Polsce elektrowni jądrowych. Jak podkreśliło Ministerstwo Gospodarki, wysłanie projektu do Komitetu Stałego Rady Ministrów poprzedziły szczegółowe konsultacje międzyresortowe, a także konsultacje transgraniczne i społeczne.

Były minister środowiska, profesor i poseł Jan Szyszko mówi, że chciałby zapoznać się z wynikami tych konsultacji, ponieważ do tej pory ani Sejm, ani znane mu organizacje nie były proszone o jakąkolwiek opinię. Widać wyraźnie, że rząd realizuje politykę uzależniania polskiej gospodarki od energetyki jądrowej – stwierdził profesor.

– To jest konsekwentna działalność (…) Do tej pory nie była ona poprzedzona żadnymi analizami gospodarczymi – to wyraźnie wola polityczna. Rząd nie starał się przekonsultować tego ze społeczeństwem i w związku z tym PiS zgłosiło propozycję referendum ws. tego, czy Polska chce mieć energetykę jądrową i uzależniać się od obcych technologii oraz źródeł energii, czy też chce wykorzystać własne zasoby energetyczne – powiedział  prof. Jan Szyszko.

Profesor przypomniał, że Polska jest unikatowym krajem pod względem zasobów energetycznych, dlatego niezrozumiałe jest dążenie do uzależniania Polski od obcych zasobów paliwa jądrowego.

– Tych tradycyjnych zasobów energetycznych jest prawie – 90% węgla kamiennego w całej UE oraz ponad ¼ zasobów węgla brunatnego w całej UE. Mamy ogromne zasoby gazu łupkowego, co już jest udowodnione, mamy również bardzo bogate zasoby geotermalne. Dziwną rzeczą jest, że rząd z taką konsekwencją realizuje swoją koncepcję. To niszczenie Polski i własnych zasobów energetycznych, niszczenie polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Rząd za wszelką cenę chce uzależniać się od obcych technologii, w tym od obcej technologii jądrowej i obcych źródeł energii. To coś niezrozumiałego – zauważa polityk.

Jeżeli PPEJ zostanie przyjęty, to w I kwartale 2014 r. spółka powinna być gotowa rozpocząć postępowanie, które ma wyłonić dostawcę technologii, finansowania, usług serwisowych i paliwowych dla pierwszej elektrowni jądrowej.

Na lata 2025-2030 przewiduje się zakończenie budowy pierwszej elektrowni jądrowej oraz rozpoczęcie budowy drugiej. Siłownie mają mieć moc po ok. 3000 MW każda.

RIRM

drukuj