fot. TV Trwam News

Prezydent powoła pełnomocnika ds. referendum dotyczącego nowej Konstytucji

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że wkrótce powoła pełnomocnika do spraw referendum dotyczącego nowego kształtu Konstytucji. Miałoby się ono odbyć w przyszłym roku w Święto Niepodległości. Ma to być – jak zaznaczył – referendum konsultacyjne, a nie konstytucyjne.

Obecnej Konstytucji nie można traktować jako niezmiennej – mówi prof. Jakub Stelina z Uniwersytetu Gdańskiego.

– Konstytucja musi podlegać zmianom bo życie się zmienia, życie jest dynamiczne, pojawiają się nowe zagrożenia, nowe potrzeby i Konstytucja też musi na to reagować. Dobrze, że pan prezydent wyszedł z taką inicjatywą. Po 20 latach obowiązywania Konstytucji my już wiemy, jakie są jej wady, jakie są jej plusy – zwraca uwagę prof. Jakub Stelina.   

Konstytucję z 1997 roku ocenią Polacy.

– Chciałbym, żeby to przede wszystkim obywatele wskazali ewentualny kierunek czy kierunki zmian, jakie widzą, jeśli chodzi o polskie kwestie ustrojowe, jeżeli chodzi o kwestie ważne dla naszego państwa, które w przyszłej Konstytucji powinny się znaleźć – podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że referendum mogłoby się odbyć 11 listopada 2018 roku bądź blisko tego terminu. To będzie oddanie głosu narodowi i podstawa, żeby dyskutować.

– Niektórzy interpretują, że to ma być referendum konstytucyjne – nie. To nie ma być referendum konstytucyjne. To ma być referendum konsultacyjne w sprawie tego, w jakim kierunku mają zmierzać zapisy Konstytucji – wskazywał Andrzej Duda.

Nowa Konstytucja powinna poprawić trzy fundamentalne dla funkcjonowania państwa obszary. Jednym z nich jest działalność międzynarodowa – zauważa profesor Antoni Dudek.

– Konstytucja z 1997 roku była uchwalana wtedy, kiedy Polska nie była ani w NATO ani w Unii Europejskiej, w związku z tym nie ma tak zwanego rozdziału międzynarodowego poza takim jednym artykułem, który zresztą budzi ogromne kontrowersje. Należałoby właśnie dołożyć rozdział dotyczący zwłaszcza relacji miedzy Polską a Unią Europejską – podkreśla prof. Antoni Dudek.  

Choćby w sprawie wprowadzenia euro.

– Oczywiście, że ta sprawa, myślę, że będąca dla Polaków sprawą ważną, pewnie zostanie przez kogoś zgłoszona jako propozycja. To pytanie sprowadza się do tego, czy my powinniśmy mieć walutę polski złoty określoną w Konstytucji jako polską walutę, czy też nie – wskazuje prezydent Andrzej Duda.

Drugi obszar wymagający naprawy to kwestie wzmocnienia praw obywatelskich. Prezydent proponuje, aby zwiększyć zakres mechanizmów tak zwanej demokracji bezpośredniej, choćby po to, aby bez konsultacji społecznych nie podwyższać wieku emerytalnego, tak jak zrobiła to Platforma Obywatelska.

– Kwestia systemu społeczno-gospodarczego, który u nas kształtowany jest w oparciu o społeczną gospodarkę rynkową, ale jednocześnie sprawa, która dotyczy praw socjalnych – tutaj rzeczywiście moglibyśmy pokusić się o większą szczegółowość Konstytucji, co spowodowałoby, że stałaby się ona faktycznym fundamentem tego państwa – mówi prof. Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski.  

Najważniejsze jest jednak uporządkowanie ustroju. Zapisy konstytucyjne sprzyjają sporom kompetencyjnym i utrudniają współpracę pomiędzy prezydentem a rządem. Tak naprawdę nie wiemy, czy my żyjemy w systemie kanclerskim, czyli tak, jak się to dzieje w Niemczech, czy żyjemy w systemie prezydenckim, tak jak w Stanach Zjednoczonych – podkreśla profesor Jakub Stelina z Uniwersytetu Gdańskiego.

– W sytuacji, gdy za naszymi granicami właściwie toczy się wojna, my nie powinniśmy mieć problemów właśnie z takim, a nie innym usytuowaniem. To powinno być jasno ustalone, także nie jest to Konstytucja na trudne czasy i jej zmiana w moim przekonaniu jest potrzebna – ocenia prof. Jakub Stelina.

Plany przeprowadzenia referendum w sprawie nowej Konstytucji w przyszłym roku popierają władze Prawa i Sprawiedliwości. Będzie to oczywiście referendum o charakterze konsultacyjnym. Obecna Konstytucja nie przewiduje bowiem zmian ustawy zasadniczej w drodze referendum.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj