fot. PAP/Andrzej Grygiel

Prezes Getin Noble Banku przesłuchany przez prokuraturę ws. afery KNF

Trwa śledztwo w związku z podejrzeniem propozycji korupcyjnej byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego. W poniedziałek prokuratura w Katowicach przesłuchała prezesa Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego. Również w poniedziałek rozpoczęto wewnętrzną kontrolę w KNF. Przedstawiciele Komitetu Stabilności Finansowej zapewniają, że system finansowy w Polsce funkcjonuje w sposób stabilny i bezpieczny.

Śledztwo w sprawie podejrzeń korupcyjnych dla prezesa Komisji Nadzoru Finansowego nabiera tempa. W poniedziałek Prokuratura Regionalna w Katowicach przesłuchała właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego.

Świadek przed przesłuchaniem zaznaczał, że sprawa Komisji Nadzoru Finansowego to ogromna afera korupcyjna, ale bez żadnego podtekstu politycznego. Jego pełnomocnik Roman Giertych zapowiedział, że w poniedziałek dostarczy śledczym kolejne nagranie z lipca tego roku, rozmowy Leszka Czarneckiego z Markiem Chrzanowskim i innymi przedstawicielami Komisji. Jednak współpraca świadka i wymiaru sprawiedliwości jest utrudniona – zauważa rzecznik prasowy ministerstwa sprawiedliwości Jan Kanthak.

– Do tej pory nie zostały dostarczone narzędzia, na podstawie których dokonywano zarejestrowania tych rozmów. One są bardzo potrzebne dla biegłych, by ocenili autentyczność tych nagrań. Te nagrania do tej pory nie zostały dostarczone do prokuratury – mówi Jan Kanthak.

Komisja Nadzoru Finansowego rozpoczęła dwumiesięczną wewnętrzną kontrolę, która ma zbadać procedury nadzorcze w przypadku banków Leszka Czarneckiego: Getin Noble Banku i Idea Banku oraz banku Zygmunta Solorza: Plus Banku. To w radzie nadzorczej tego banku zasiadał prawnik Grzegorz Kowalczyk, za którego zatrudnieniem miał optować prezes KNF. Kontrola komisji jest konieczna – podkreśla ekonomista dr Jerzy Michałowski.

– Jest na tym wierzchołku instytucji czuwających nad bezpieczeństwem i skoro zaplątany – tak czy inaczej – pada jakiś cień podejrzeń na przewodniczącego. Bardzo dobrze, że nastąpiła z jego strony ta współpraca, rezygnacja ze stanowiska i trzeba prowadzić postępowanie – zaznacza dr Jerzy Michałowski.

W niedzielę o bezpieczeństwie systemu finansowego debatował Komitet Stabilności Finansowej. Zrzesza on instytucje tzw. sieci bezpieczeństwa, czyli Narodowy Bank Polski, Bankowy Fundusz Gwarancyjny i Komisję Nadzoru Finansowego. Ze swoich zobowiązań banki Czarneckiego wywiązują się na bieżąco i nic nie zagraża zgromadzonym w nich środkom – zauważa minister finansów i przewodniczący komitetu Elżbieta Czerwińska.

– Konsultujemy, monitorujemy całą sytuację rynkową. Chcę też podkreślić w sposób jednoznaczny z całą odpowiedzialnością, że system finansowy jest stabilny, funkcjonuje w sposób prawidłowy, a Komitet Stabilności Finansowej nad tą stabilnością czuwa – mówi Elżbieta Czerwińska.

Potwierdza to prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jednak Komitet nie mógł przedstawić szczegółowych danych dotyczących sytuacji finansowej obu banków, gdyż nie są to informacje publiczne. Oszczędności obywateli gwarantowane są przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny – mówi prezes funduszu Zdzisław Sokal.

– BFG gwarantuje środki pieniężne, depozyty klientów banków w wysokości równowartości 100 tys. euro wraz z odsetkami i oczywiście działa zgodnie z przepisami prawa – podkreśla Zdzisław Sokal.

Oburzenie opozycji budzi nowelizacja ustawy o nadzorze finansowym przewidująca m.in., że Komisja Nadzoru Finansowego może podjąć decyzję o przejęciu banku przez inny bank w przypadku słabej kondycji finansowej banku przejmowanego. Opozycja przekonuje, że poprawkę celowo zgłoszono w trybie pilnym po zawiadomieniu o podejrzeniu propozycji korupcyjnej. W tej sprawie musi być komisja śledcza, gdyż działania prokuratury nie są wiarygodne – przekonuje Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

– Nie może być tak, żeby być sędziom we własnej osobie. Nie może być tak, że prokuratura Zbigniewa Ziobry nadzoruje śledztwo, w którym on może być jednym z obiektów – zaznacza Katarzyna Lubnauer.

To kolejna afera taśmowa – mówi poseł Kukiz’15 Norbert Kaczmarczyk i dodaje, że kolejna komisja nie jest tu potrzebna.

– Wolałbym, aby to zostało załatwione w zaciszach gabinetów i żeby doszło do sytuacji, w której możemy być spokojni o swoje finanse, natomiast, aby cały świat nie dowiadywał się o tym, jak to podsłuchują się Polacy – mówi Norbert Kaczmarczyk.

Nowelizacjami niedługo zajmie się Senat. Takie zmiany są potrzebne, gdyż upadek banku odbija się na finansach wszystkich klientów – mówi ekonomista Artur Beń.

– Jeżeli Fundusz Gwarancyjny musi potem wypłacać odszkodowania, to też koszty spadają na klientów innych banków – podkreśla Artur Beń.

Kontrola w Komisji Nadzoru Finansowego zakończyć się ma 18 stycznia. Wtedy też rozpocznie się tworzenie raportu końcowego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj