fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Premier Beata Szydło: Reforma edukacji jest w końcowej fazie, odwracanie jej spowoduje chaos

Wniosek o przeprowadzenie referendum trzeba było złożyć w odpowiednim momencie, obecnie jesteśmy w końcowej fazie wdrażania reformy i ktoś, kto chce to odwracać, będzie powodował chaos – powiedziała premier Beata Szydło.

Premier na konferencji prasowej była pytania, czy jest za przeprowadzeniem referendum w sprawie reformy edukacji.

„Wielokrotnie powtarzałam i będę to powtarzać, że obywateli trzeba w ważnych sprawach pytać o zdanie i zdania nie zmieniam tutaj. Uważam, że jeżeli rozmawiamy na tematy istotne, ważne, to warto zawsze prowadzić konsultacje, czy też przeprowadzić referendum, zapytać obywateli” – powiedziała premier.

„Gdyby w odpowiednim momencie ten wniosek został złożony, czyli przed przyjęciem przez Sejm i podpisaniem ustaw (Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe – PAP) przez pana prezydenta i przede wszystkim wdrożeniem reformy, to referendum miałoby sens” – oceniła Szydło.

„Jesteśmy w środku procesu zmiany systemu edukacji w Polsce” – podkreśliła.

„W fazie, praktycznie rzecz biorąc, końcowej wdrażania reformy” – dodała.

Zaznaczyła, że samorządy podjęły już uchwały o sieci szkół, rodzice już wiedzą, gdzie ich dzieci będą uczyły się od 1 września, pedagodzy wiedzą, gdzie będą pracować. Dlatego według niej, ktoś, kto chce obecnie to odwracać czy próbować poddawać w wątpliwość zmiany, spowoduje tylko „zaniepokojenie i chaos”.

„Ja nie jestem za tym, żebyśmy w polskiej oświacie robili chaos, tylko byśmy robili dobrą zmianę, dobrą reformę, która jest potrzebna. Bo potrzebuje Polska dobrej szkoły zawodowej – branżowej; bo potrzebuje czteroletniego liceum. To są głosy, które płynęły do nas jeszcze przed wyborami, w kampanii wyborczej, kiedy spotykaliśmy się z ludźmi, jeździliśmy, rozmawialiśmy i takie oczekiwanie zmian, które zostały zaproponowane, było” – przekonywała Szydło.

Premier byłą także pytana, czy spotka się z rodzicami, którzy nie popierają reformy edukacji. Pismo z prośbą o spotkanie złożyły w piątek w kancelarii premiera środowiska rodzicielskie sprzeciwiające się reformie edukacji.

Szydło odpowiedziała, że zapozna się z pismem rodziców.

„Byłam wczoraj w Hanowerze, więc ta sprawa jeszcze do mnie nie dotarła, ale oczywiście zapoznam się z nią. Możemy się spotykać, możemy rozmawiać. Tyle tylko, że ja chcę powiedzieć jeszcze raz: reforma oświaty jest faktem i trzeba ją spokojnie wprowadzić” – podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że jeśli rodzice mają pewne wątpliwości, to trzeba z nimi rozmawiać.

„Wszyscy dyrektorzy, kuratorzy zostali przez nas zobowiązani do tego, aby udzielać informacji, rozwiewać wątpliwości. Pani minister (Anna) Zalewska przygotowała w resorcie symulację możliwych rozwiązań dla każdego samorządu, dla każdej gminy. Taka pełna informacja do rodziców powinna trafić” – dodała.

W czwartek w Sejmie złożono ponad 910,5 tys. podpisów zebranych pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji. Pytanie referendalne, pod którym zbierano podpisy, brzmi: „Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?”. Z inicjatywą przeprowadzenia referendum wystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego.

PAP/RIRM

drukuj