fot. twitter.com/ipngovpl

Zidentyfikowano 24 polskich bohaterów, po których ślad miał zaginąć

Instytut Pamięci Narodowej ogłosił kolejne 24 nazwiska zidentyfikowanych polskich bohaterów, po których wszelki ślad miał zaginąć. Po raz pierwszy ogłoszono też cztery nazwiska ofiar ukraińskich nacjonalistów z Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Rodziny bohaterów odebrały noty identyfikacyjne w Pałacu Prezydenckim. Jednym z odnalezionych jest Roman Szczur ps. „Halina”, „Nadzieja”, „Szczur”.

– To ten, który 8 maja 1946 przygotował i w sposób genialny przeprowadził akcję, jedną z najważniejszych w historii podziemia antykomunistycznego – rozbicia więzienia w Zamościu, kiedy uwolnił 301 ludzi. Wielu z nich ocalił od śmierci – wskazał prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, który kieruje pracami poszukiwawczymi.

Poszukiwania były prowadzone m.in. w Katowicach, Krakowie, Lublinie, Wieluniu, a także za granicą. Wśród 24 zidentyfikowanych bohaterów byli żołnierze Armii Krajowej, Konspiracyjnego Wojska Polskiego, Narodowych Sił Zbrojnych, Narodowej Organizacji Wojskowej, organizacji Wolność i Niezawisłość oraz żołnierze Ludowego Wojska Polskiego.

– Najmłodszy z nich Bolesław Palasz w chwili śmierci miał 19 lat. Najstarszy, oficer porucznik Wojciech Stypuła w chwili, kiedy umierał miał 40 lat – zaznaczył prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Po raz pierwszy obok ofiar terroru niemieckiego, sowieckiego i komunistycznego znalazły się cztery ofiary ukraińskich nacjonalistów – mówił prezes IPN Jarosław Szarek.

– Na wschodnich ziemiach RP, na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej zamordowano około 130 tys. naszych rodaków. Z powierzchni ziemi zniknęło około 4 tys. wiosek – przypomniał prezes.

Adam Pyś, bratanek Józefa Pysia – żołnierza AK i Win – podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do identyfikacji ofiar.

– Trudno było szukać wsparcia i zrozumienia, gdy na wysokich szczeblach, a może i najważniejszych instytucji w państwie, pozostawały osoby z rodzin oprawców. Baliśmy się opowiadać głośno o naszych bohaterach – mówił Adam Pyś, bratanek Józefa Pysia, żołnierza AK-WiN.

Specjalny list do uczestników uroczystości skierował prezydent Andrzej Duda, który przebywa w USA. Odczytała go szefowa kancelarii minister Halina Szymańska.

„Wypełniając tę powinność wobec narodowych bohaterów, przywracamy dobre imię i godność nie im, lecz Rzeczypospolitej. Wolna Polska jest im to winna. Dziękuję z serca tym, poprzez pracę których my wszyscy, współcześni Polacy, pośrednio wywiązujemy się z tego obowiązku” – napisał prezydent Andrzej Duda.

Wciąż na odnalezienie i identyfikację czeka bardzo wielu polskich bohaterów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj