fot. gazprom.com

USA: Izba Reprezentantów wezwała państwa europejskie do sprzeciwienia się budowie Nord Stream 2

Izba Reprezentantów Kongresu USA wezwała rządy państw europejskich do sprzeciwienia się budowie gazociągu Nord Stream 2. Kongresmeni przyjęli w tej sprawie niewiążącą rezolucję. Opowiedzieli się też za nałożeniem przez USA sankcji w związku z tą inwestycją.  Dokument głosi, że „Nord Stream 2 to drastyczny krok wstecz dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego i interesów Stanów Zjednoczonych”.

Izba wezwała prezydenta Donalda Trumpa do „wykorzystania wszelkich dostępnych środków do wspierania europejskiego bezpieczeństwa energetycznego poprzez politykę dywersyfikacji, by zmniejszać zależność od Federacji Rosyjskiej”.

To sygnał, że amerykańscy politycy są bardzo zaniepokojeni tym, co się dzieje między Rosją a Niemcami w relacjach gospodarczych i politycznych  – powiedział minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Wiemy o tym, że administracja amerykańska jest przeciwna tej inwestycji. My w Polsce też uważamy, że budowa gazociągu rosyjsko-niemieckiego to jest uderzenie w interesy europejskie, w solidarność europejską, ale także i w Polskie interesy – interesy naszego regionu. Wsparcie ze strony amerykańskich polityków w użyciu tej deklaracji jest oczywiście bardzo pożądane, tylko trzeba brać pod uwagę także i to, że to nie jest wiążące. To jest wskazówka polityczna dotycząca w szczególności nastrojów wśród parlamentarzystów amerykańskich, ale decyzje są po stronie Białego Domu – po stronie prezydenta Trumpa – wskazał Piotr Naimski.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że rezolucja to część konsekwentnej polityki Waszyngtonu. Zarzucił USA uciekanie się do nieuczciwej konkurencji w kwestii gazociągu.

Rosyjski gazociąg ma prowadzić po dnie Morza Bałtyckiego z Rosji do Niemiec. Zgodnie z obecnym planem Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 r. Budowie sprzeciwiają się m.in. Polska, Ukraina i kraje bałtyckie.

 

RIRM

drukuj