fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Opozycja dobrze wie, że Polski nie stać na opuszczenie UE, choćby chcieli tego wszyscy Polacy

Opozycja dobrze wie, że Polski, chociażby wszyscy Polacy tego chcieli, nie stać na opuszczenie Unii Europejskiej. Nie ma takiej praktycznej i finansowej możliwości. PiS, jak i przedstawiciele innych państw europejskich, chcą wejść w tej kadencji do organów UE, by ją uzdrowić, zaś Platforma Obywatelska nadal chce płynąć w antypolskim i proniemieckim nurcie, aż do wypłukania naszej Ojczyzny z jej tożsamości – zaznaczyła poseł Krystyna Pawłowicz podczas felietonu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

Krystyna Pawłowicz podkreśliła, że tzw. Koalicja Europejska wiedząc, iż Polacy w ok. 60-70 proc. chcą pozostania w Unii Europejskiej, kłamliwie oskarża Prawo i Sprawiedliwość o chęć Polexitu na wzór Wielkiej Brytanii.

– Przed wyjściem z Unii Europejskiej trzeba by spłacić ogromne, dowolnie przez urzędników i polityków unijnych naliczane kary i zobowiązania. Wielka Brytania może zrobić wysiłek wypłacenia się kwotą 50 mld euro, ale biedniejszego państwa członkowskiego nie byłoby na to stać. Gdyby na podjęcie procedury wyjścia jednak odważnie się poważyło – z pewnością w kilka dni zostałoby zniszczone gospodarczo i finansowo. Polacy, w odróżnieniu od Brytyjczyków, chcą – jak pokazują sondaże – pozostać w UE, widząc w członkostwie w tej organizacji gospodarczej więcej pozytywów niż negatywów. Wolą pozostać, mimo iż Unia z czasem przekształciła się w rodzaj dyktatury niemiecko-francusko-lewackiej chroniącej własne interesy, propagującej obyczajowe patologie, zwalczającej chrześcijaństwo i ograniczającej suwerenność państw członkowskich. Opozycja dobrze wie, że Polski, chociażby wszyscy Polacy tego chcieli, nie stać na opuszczenie tej organizacji. Nie ma takiej praktycznej i finansowej możliwości – mówiła poseł.

Polityk wskazała, iż Prawo i Sprawiedliwość doskonale zna proeuropejskość Polaków i realizuje ich oczekiwania, ale też prowadzi interesy gospodarcze Polski.

– Z tym, że rząd PiS nie godzi się na nierówne traktowanie Polski i Polaków w Unii Europejskiej. Nie godzi się na prowadzenie polityki klimatycznej czy energetycznej z naruszeniem bezpieczeństwa Polski, a faworyzowaniem interesów Rosji i Niemiec. Rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi proeuropejską politykę, ale opartą na realizmie, na krytycznej ocenie działań podejmowanych wobec Polski przez organy Unii Europejskiej. PiS wystawiając swych kandydatów do unijnego parlamentu chce skompletować grupę takich europosłów, którzy będą tam dbać i bronić polskich interesów: polskich przedsiębiorców, rolników, tradycyjnej rodziny; którzy będą bronić wolności słowa, wolności wymiany poglądów w internecie itd. Opozycja, która kłamliwie, na siłę, wbrew faktom zarzuca nam, że PiS chce wyjść z UE, robi to świadomie, by postraszyć wyborców i zniechęcić ich do wyboru tych, którzy o nasze interesy dbali i będą dbać. Zarzuca nam chęć wyjścia z Unii, a sama zawsze głosowała w organach unijnych przeciwko Polsce, przeciwko naszym interesom. Ostatnio to głosy europosłów z PO zdecydowały o uchwaleniu dyrektywy wprowadzającej w internecie cenzurę – przypomniała.

Krystyna Pawłowicz zapewniła, że rząd Prawa i Sprawiedliwości chce, by Unia Europejska w swej działalności i fundamentach wróciła do korzeni – chrześcijańskich wartości.

– Prawo i Sprawiedliwość chce bronić w Unii praw rodziny. Chce bronić Polskę przed dalszym ograniczaniem jej suwerenności, na co PO i PSL zawsze i bez sprzeciwu godziły się na żądanie Niemiec. Nie wierzcie Państwo w te kłamliwe hasła, że PiS chce wyjścia z UE. PiS, jak i przedstawiciele innych państw europejskich: Węgier, Włoch czy Hiszpanii chcą wejść w tej kadencji do organów Unii Europejskiej, by ją uzdrowić, zaś Platforma Obywatelska nadal chce płynąć w antypolskim i proniemieckim nurcie, aż do wypłukania naszej Ojczyzny z jej tożsamości – zaznaczyła poseł.

Cała rozmowa z poseł Krystyną Pawłowicz dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj