fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Prezes IPN zapowiada większy wysiłek w upowszechnianiu wiedzy o relacjach polsko-żydowskich

IPN od wielu lat działa na rzecz upowszechniania wiedzy o relacjach polsko-żydowskich w okupowanej Polsce; w obecnej sytuacji IPN jest gotowy na podjęcie jeszcze większego wysiłku w tej sprawie – ocenił w rozmowie z PAP prezes IPN Jarosław Szarek.

„Instytut Pamięci Narodowej od wielu lat działa na rzecz upowszechniania wiedzy o relacjach polsko-żydowskich w okupowanej przez Niemców Polsce; jest też gotowy na podjęcie jeszcze większego wysiłku w tej sprawie” – powiedział w środę PAP dr Szarek.

Przypomniał, że dowodem na to są nie tylko naukowe publikacje historyków z Instytutu dotyczące sytuacji Żydów – polskich obywateli, którzy w latach II wojny światowej poddani byli niemieckiej eksterminacji, ale również ostatnie recenzje dotyczące badań nad przemocą Polaków wobec Żydów. To m.in. analiza historyka z IPN dr. Tomasza Domańskiego książki „Dalej jest noc” wydanej przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów; wkrótce ukażą się kolejne recenzje.

Prezes IPN odniósł się w ten sposób poniedziałkowej zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej zwiększenia środków na Instytut Pamięci Narodowej. Pytany o długofalową politykę w obliczu polsko-izraelskich napięć z historią w tle, szef rządu wyraził nadzieję na większe zaangażowanie instytucji badawczych zajmujących się okresem II wojny światowej.

„Na pewno chcemy również, żeby IPN i różne uczelnie poświęciły więcej czasu i środków i przesuniemy te środki dla IPN po to, żeby uczyć prawdy o strasznych czasach II wojny światowej” – zadeklarował w poniedziałek premier Morawiecki.

„Bardzo cieszy nas ta deklaracja. Mamy już gotowy plan działań. Ostatnie kilkanaście miesięcy pokazało, czego w tym momencie nam brakuje. Nam brakuje rzetelnych badań niemieckiej, także sowieckiej, okupacji. Badań na poziomie powiatu, na poziomie gminy (…). Istnieje potrzeba budowy prężnego środowiska historyków, którzy będą te kwestie rzetelnie badać” – mówił PAP Jarosław Szarek, przypominając, że w PRL-u kwestie relacji polsko-żydowskich nie były należycie badane.

Prezes IPN pytany w środę przez PAP i Polskie Radio o kontrowersyjne słowa Israela Katza, p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela, o tym, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”, powiedział: „Myślę, że historia Polski pokazuje, że jeżeli polskie dzieci coś piły z mlekiem matki, to były to przywiązanie do wolności i miłość do Ojczyzny”.

„A pierwszymi słowami, które matka uczyła swoje dzieci, to były zwykle (słowa) pacierza, to były słowa miłości i pojednania” – dodał dr Szarek.

PAP/RIRM

drukuj