PO chce powołania komisji śledczej ds. GetBack

Platforma Obywatelska chce powołania komisji śledczej ds. GetBack. Posłowie opozycji złożyli w Sejmie projekt uchwały w tej sprawie. Ich zdaniem to wielka afera finansowa spółki, nad którą parasol ochronny trzymały obecne władze.

Wstępne sprawozdania wskazują, że strata netto grupy GetBack wyniosła w 2017 roku ponad miliard złotych, wobec 200 mln zł zysku rok wcześniej. W sumie długi firmy przekraczają 2,8 mld zł.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro informował w ubiegłym tygodniu, że w Prokuraturze Krajowej powstał zespół, która ma zbadać sprawę.

Prof. Zdzisław Kordel z Katedry Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Gdańskiego wskazuje, że powodów zadłużenia spółki może być kilka.

Nie wiem, skąd wzięło się to zadłużenie, bo z pozoru wydaje się, że jest to spółka instytucji finansowych na rynku finansowym, która powinna zarabiać pieniądze. Myślę, że coś tu jest nie tak, dlatego że przy pobraniu z rynku czy zebraniu olbrzymiej kwoty (ponad 2 mld zł), i żeby wykazywać za ubiegły rok szacunkowo, według informacji prasy stratę 1,2 mld zł, to logicznie nasuwa się pytanie, gdzie te pieniądze zostały ulokowane? Czy nie jest to jeszcze jakaś inna afera typu Amber Gold, czy może zła działalność zarządcza spółki, złe księgowanie, zła gospodarka finansowa? – zwraca uwagę prof. Zdzisław Kordel.

GetBack to spółka, która powstała w 2012 r. Jej zadaniem było skupowanie wierzytelności oraz odzyskiwanie ich od dłużników. Grupa na wielką skalę emitowała obligacje korporacyjne oprocentowane od 5 do 8 proc. rocznie. GetBack i sprzedawcy jego obligacji oferowali ok. trzy razy wyższe oprocentowanie niż te na lokatach bankowych.

RIRM

drukuj