fot. pl.wikipedia.org

Plan naprawczy Polskiej Żeglugi Morskiej

Polska Żegluga Morska podsumowuje roczny plan naprawczy. Przedsiębiorstwo państwowe jak mówi Paweł Brzezicki, zarządca komisaryczny w PŻM, jest na plusie. Zysk za ubiegły rok to 54 miliony złotych.

Ubiegły rok dla Polskiej Żeglugi Morskiej był wyjątkowo trudny. Dzięki wprowadzeniu przez rząd Prawa i Sprawiedliwości zarządu komisarycznego do PŻM i wdrożeniu planu naprawczego, przedsiębiorstwo zaczęło przynosić zyski. Jak mówi Paweł Brzezicki, zarządca komisaryczny w PŻM, to 54 miliony złotych.

Nie ma niebezpieczeństwa, że PŻM zniknie z mapy Szczecina, Polski i świata. To pierwsze zaopatrzenie rannego i zatrzymanie krwotoku udało się ranny. Ranny żyje przeżył ma się coraz lepiej podkreśla Paweł Brzezicki.

Przyczyną trudnej sytuacji była zła kondycja finansowa tego przedsiębiorstwa. Przez ostatnie lata grupa kapitałowa PŻM ponosiła znaczące straty. Ich wysokość to 1,5 miliarda złotych. Na wiosnę ubiegłego roku firmie zagrażało bankructwo i wrogie przejęcie majątku. Spółka grupy PŻM, czyli Żegluga Polska oraz PŻM zdołały wynegocjować z konsorcjum polskich banków kredyt pomostowy, który trwać będzie jeszcze do końca tego roku.

W tej chwili, to co musimy załatwić najpilniej to sprawa tego kredytu pomostowego to jest najważniejsza rzecz wskazuje zarządca komisaryczny w PŻM.

Plan naprawczy ma być kontynuowany przez kolejny rok. Planowane są również pewne inwestycje, remont nabrzeża przed Wałami Chrobrego oraz budowa nowego promu dla PŻM. Z kolei statek Odra Queen po remoncie będzie pływać z nowymi silnikami.

To są silniki, które zwiększają moc tego statku ze 100 do ponad 400 koni. W związku z tym będzie możliwa do osiągnięcia prędkość około 22 – 23 węzłów i dzięki temu będziemy pływać do Świnoujścia w 1h 50 min – akcentuje Paweł Brzezicki.

TV Trwam News/RIRM

drukuj