fot. flickr.com

Policjant może odebrać prawo jazdy na miejscu 

Policjant będzie mógł na miejscu odbierać prawo jazdy kierowcom, którzy przekroczą o 50 km/h dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. W poniedziałek wchodzą w życie przepisy, które pozwolą policjantom na takie działania.

Jeżeli kierowcy nie podporządkują się nowym przepisom okres trzymiesięcznego zatrzymania prawa jazdy będzie przedłużony dwukrotnie. Natomiast gdy kierowca ponownie prowadziłby pojazd w przedłużonym okresie, straci uprawnienia do kierowania pojazdem.

Poseł Andrzej Adamczyk, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury, mówi, że są to dobre działania. Jednak – jak dodaje – najpierw trzeba byłoby zająć się polskimi drogami, ponieważ to ich stan jest głównym powodem wypadków.

– Każde działanie, które przyczyni się do ochrony życia, do wyeliminowania piratów drogowych, do zmniejszenia ilości tragicznych wypadków, jest działaniem absolutnie na miejscu. Natomiast nie jestem pewien, czy te bardzo restrykcyjne przepisy przysłużą się właśnie temu działaniu, którego celem jest zmniejszenie ilości wypadków. Stawiam jednoznaczną tezę – stan polskich dróg, ich jakość techniczna, to główne przyczyny wypadków w Polsce i to jest powód, dla którego jesteśmy na przedostatnim miejscu w Europie, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na drogach – wskazuje poseł Andrzej Adamczyk.  

Nowelizacja Kodeksu karnego wprowadza też blokady alkoholowe.

 

 

RIRM/TV Trwam News

 

drukuj