fot. PAP/Paweł Supernak

Polepszenie relacji polsko-niemieckich rezultatem wizyty premiera M. Morawieckiego w Niemczech

Wczorajsze spotkanie Premiera Mateusza Morawieckiego z kanclerz Angelą Merkel przyniosło ocieplenie stosunków polsko–niemieckich. Szefowie rządów złożyli ważne deklaracje. Wciąż jest jednak wiele spraw do załatwienia na linii Berlin – Warszawa.

Premier Mateusz Morawiecki po raz pierwszy jako szef polskiego rządu odwiedził Berlin. Spotkanie z kanclerz Merkel było ważnym krokiem w poprawie relacji polsko – niemieckich – mówi szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

– Dobra, długa, szczera rozmowa, trwająca więcej niż pierwotnie zaplanowano. Zmiany personalne, zarówno w Berlinie, jak i w Warszawie, pozwalają mówić o pewnym nowym otwarciu, ale jest to przede wszystkim kontynuacja i rozwijanie dobrych relacji polsko niemieckich – podkreśla Michał Dworczyk.

Relacje polsko-niemieckie są oparte przede wszystkim na wymianie gospodarczej.

– Dla Niemiec Polska jest istotnym partnerem. Nie będą dążyły do radykalnego osłabienia Polski – ocenia politolog dr Tomasz Matras.

Kwestie, które dzielą Polskę i Niemcy, szczególnie w sferze gospodarczej, mają być omawiane i obie strony będą dążyć do porozumienia – wskazuje prof. Piotr Mickiewicz.

– Znowu wracamy do partnerstwa w relacjach niemiecko-polskich, co jest niezwykle istotne w kontekście sytuacji za wschodnią granicą Polski – tłumaczy prof. Piotr Mickiewicz.

Problemem wciąż jest gazociąg Nord Stream 2. Nie widać szans na zmianę stanowiska Berlina. Musimy jednak bronić polskich interesów – przekonuje rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

– To jest projekt polityczny, nieekonomiczny, ten projekt zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski i innych krajów UE – mówi Krzysztof Łapiński.

Według posła Grzegorza Długiego z Kukiz’15 szczere i długie rozmowy są potrzebne, aby wyrazić swoje poglądy.

– Jeżeli chodzi o tzw. uchodźców, czyli emigrantów, mamy różne stanowiska. Wydaje mi się, że to jest dobre podejście, że wyraźnie mówimy, co nas dzieli, aby po prostu nie marnować czasu na półsłówka, ewentualnie szukać porozumienia w tym, co nas dzieli – zaznacza Grzegorz Długi.

W sprawie praworządności w Polsce Kanclerz Merkel staje po stronie Brukseli. We wczorajszej rozmowie zabrakło kwestii związanej z planowanym uzależnieniem dzielenia unijnego budżetu od stanu praworządności – wskazuje dr Tomasz Matras.

– To wydaje się o tyle ważne, że pojawiają się już przecieki z Brukseli, wskazujące na to, że część funduszy, przede wszystkim funduszy strukturalnych, dla Polski może zostać ograniczona – zwraca uwagę dr Tomasz Matras.

W Berlinie widać zmianę podejścia do władz w Warszawie. Premiera Morawieckiego kanclerz Merkel nie może traktować tak, jak Donalda Tuska– podkreśla prof. Mieczysław Ryba.

– Przywykli już chyba do tego, że rząd w Warszawie szybko się nie zmieni – ocenia prof. Mieczysław Ryba.  

Według prof. Andrzej Gila Polska powinna starać się o pozycje głównego partnera politycznego Niemiec. Potrzebne są jednak wysiłki zarówno Warszawy, jak i Berlina.

– Kiedy Francja przeżywa duże kłopoty, w zasadzie francuski prezydent przeżywa duże kłopoty, Wielka Brytania wychodzi z UE, we Włoszech też się dobrze nie dzieje, Niemcy szukają partnera do tego, żeby Unią zarządzać. Widzimy od wielu lat, że jest to tak naprawdę Unia Niemiec i reszty 27 państw – zauważa prof. Andrzej Gil.

Niemcy po raz kolejny oficjalnie wzięły wczoraj odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej. W rozmowach zabrakło jednak kwestii reparacji wojennych, co wytyka totalna opozycja.

– Temat reparacji wojennych to nie był temat na relacje polsko-niemieckie, tylko to był temat na mobilizację elektoratu w Polsce – uważa poseł Nowoczesnej Adam Szłapka.

Jednak Michał Dworczyk podkreśla, że na rozmowy będzie jeszcze czas. Na razie kwestię reparacji bada zespół parlamentarny.

– Zespół osób pracuje nad zgromadzeniem dokumentacji i przygotowaniem materiałów – informuje Michał Dworczyk.

Kolejną dobrą okazją do spotkania szefów rządów Polski i Niemiec będą uroczystości związane z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, na które Angelę Merkel zaprosił Mateusz Morawiecki.

TV Trwam News/RIRM

drukuj