fot. PAP/EPA

Państwo Islamskie rośnie w siłę – sieje spustoszenie

O barbarzyństwie Państwa Islamskiego słyszał już cały świat. Dżihadyści rosną w siłę i na każdym kroku wykorzystują swoją potęgę, siejąc strach i spustoszenie na Bliskim Wschodzie. Ich ofiarą padły także zabytki w mieście Palmira w Syrii.

Państwo Islamskie opublikowało zdjęcia przedstawiające wysadzenie w powietrze antycznej świątyni Baalszamina w mieście Palmira w Syrii. Na trzech opublikowanych fotografiach widać, jak dzihadyści podkładają ładunki wybuchowe pod ruiny liczącej prawie dwa tysiące lat świątyni. Jak mówi ks. prof. Ryszard Knapiński, mamy do czynienia z ogromną głupotą, która wyrosła i jest podsycana na gruncie ignorancji, niewiedzy i braku wykształcenia. Sztuka stała się ofiarą – dodaje historyk.

– Nie świadkiem wojny i barbarzyństwa, ale stała się przedmiotem ataku. Strasznego ataku, ponieważ te zabytki, które zostały wysadzone w powietrze w dawnych obszarach Mezopotamii, Syrii, Babilonu, dzisiaj Irak, Iran – one należą do kolebki cywilizacji światowej, ponieważ sięgają swoją datą czasów Abrahama – podkreśla ks. prof. Ryszard Knapiński, historyk sztuki.

Zniszczenie świątyni – drugiej najcenniejszej budowli w antycznej Palmirze – potępiło UNESCO, określając ten czyn, jako przejaw zbrodni wojennej.

– Zabytki potrafią przemawiać, nawet kiedy są okaleczone, kiedy są częściowo zniszczone. Te blizny, które są na nich widoczne, świadczą o pewnych procesach dziejowych. Raz to się dokonuje w wyniku erozji atmosferycznej, w wyniku upływu czasu. Kiedy indziej człowiek jest dewastatorem – dodał ks. prof. Ryszard Knapiński.

Dotychczas dżihadyści zniszczyli posąg lwa w Palmirze, a także zburzyli obiekty należące do kulturowego dziedzictwa Iraku w Nimrudzie i Hatrze. 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj