fot. PAP/EPA

Państwa europejskie chcą dogadać się z Rosją ws. embarga

Francja, Dania i Hiszpania chcą tylko dwustronnych rozmów ws. zniesienia rosyjskiego embarga. Sprzeciwiają się temu polscy rolnicy, dla których skutki działań Moskwy są bardzo dotkliwe. O sprawie informuje „Nasz Dziennik”.

Organizacje zrzeszające rolników z całej Unii Europejskiej, wydały w tej sprawie wspólne oświadczenie. Nie zgadzają się one na dwustronne rozmowy z Moskwą.

W dokumencie podkreślono, że powinna to załatwić Komisja Europejska, a zniesienie zakazu eksportu żywności do Rosji powinno dotyczyć wszystkich państw członkowskich.

Sprawę komentuje także senator Jerzy Chróścikowski, przewodniczący. NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Trzeba działać wspólnie, bo jeśli zaczniemy być rozprowadzani przez Rosję, to okaże się, że poszczególne kraje na tym zyskają, a inne – jak Polska – stracą. Polskie organizacje muszą zdecydowanie się sprzeciwić. Ma być solidarność europejska, skoro to jest decyzja polityczna, bo przecież od 1 stycznia zostały przedłużone restrykcje względem Rosji, gdyż na Ukrainie sprawy nadal nie zostały wyjaśnione, embargo jest dalej utrzymane. Musimy, więc pilnować tego, abyśmy my nie byli znowu stratni. Chcemy, aby inne kraje również się sprzeciwiły – mówi senator Jerzy Chróścikowski.

Jeśli jakiś kraj porozumiałby się z prezydentem Władimirem Putinem, wtedy jego produkty spożywcze byłyby znów eksportowane do Rosji.

Moskwa mogłaby wówczas znieść embargo wobec części państw Unii Europejskiej, a w przypadku innych je zachować. Na wspólnym rynku muszą być jednakowe prawa dla wszystkich – podkreśla Wiktor Szmulewicz, prezes Izb Rolniczych.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj