fot. PAP/EPA

Oenzetowski pakt w sprawie migracji przyjęty na konferencji w Marrakeszu

W Marrakeszu 164 kraje podpisały oenzetowski pakt dotyczący migracji. To pierwszy dokument kompleksowo regulujący międzynarodowe przepływy osób. Nie ma mocy prawnie wiążącej, ma za to upowszechnić standardy i normy dotyczące migracji oraz ułatwić współpracę państw w tym zakresie.

Z podpisania dokumentu zrezygnowało wiele krajów, w tym m.in. Polska, Austria, Czechy, Węgry, Szwajcaria, Izrael i Stany Zjednoczone. Krytycy paktu uważają, że może on doprowadzić do zwiększenia imigracji z krajów afrykańskich i bliskowschodnich.

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk ocenił, że tego rodzaju porozumienia zachęcają migrantów do nielegalnej migracji.

To jest ogólny sygnał światowy, że imigranci w ten sposób – jak sądzę – zostają zachęceni do tego, żeby przemieszczać się do krajów, które są zamożniejsze i że jest to regulacja na poziomie ONZ. Dobrze, że cała grupa krajów z Europy Środkowo-Wschodniej – ale nie tylko, bo nie podpisały go także Włochy czy Austria – pod tym się nie podpisała. To oznacza, że będą prowadziły samodzielną politykę imigracyjną. Cieszę się, że polski rząd się zdecydował na ten krok. To oznacza, że rząd PiS konsekwentnie – jak do tej pory – będzie prowadził własną politykę imigracyjną – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk.

Rząd RP zdecydował, że nasz kraj nie poprze paktu zarówno podczas dzisiejszej konferencji w Marrakeszu, jak i w trakcie późniejszego głosowania podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Zdaniem polskich władz, dokument nie daje odpowiednich gwarancji suwerennego prawa do decydowania o tym, kogo państwa przyjmują na swoje terytorium. Dodatkowo pakt nie definiuje jednoznacznie legalnej i nielegalnej migracji.

PAP/RIRM

drukuj