fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

NSA zajmie się wnioskami Hanny Gronkiewicz-Waltz dot. reprywatyzacji

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie zajmie się dziś wnioskami prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ws. sporu kompetencyjnego dotyczącego reprywatyzacji.

Obecnie sprawami reprywatyzacyjnymi zajmuje się zarówno komisja ds. reprywatyzacji, jak i prezydent stolicy. Zdaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz prezydent nie może być stroną w komisji. Jednocześnie wciąż zastrzega, że nie stawi się przed nią. W jej ocenie komisja ta jest niekonstytucyjna.

Minister Sebastian Kaleta, członek komisji ds. reprywatyzacji, powiedział, że prezydent Warszawy od początku próbuje zablokować prace tego gremium. Mecenas jest spokojny o orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– W samym uzasadnieniu do ustawy ustawodawca wskazał, że tworzy komisję weryfikacyjną, po to, by robiła to, czego prezydent miasta nie robiła. Zatem nie można mówić o sporze kompetencyjnym, czyli chodzi o to Hannie Gronkiewicz-Waltz, ona teraz twierdzi, że chce wyjaśniać reprywatyzację, a uniemożliwia jej to komisja. Jest dokładnie odwrotnie, komisja została powołana z tego powodu, że Hanna Gronkiewicz Waltz nie wyjaśniała tej gigantycznej afery. Dlatego jestem spokojny o orzeczenie, ponieważ przepisy ustawy są jasne – tłumaczył minister Sebastian Kaleta.

W ub. miesiącu Urząd Skarbowy na prywatnym rachunku bankowym prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz zajął ponad 12 tys. zł. Tyle wyniosły grzywny nałożone na nią za niestawiennictwo na 4 rozprawach komisji.

Dziś komisja weryfikacyjna zajmie się odwołaniem ws. jednej z działek przy Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz trzema innymi nieruchomościami. Przed komisją stawi się także były wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwik, który został zwolniony po wybuchu afery reprywatyzacyjnej.

RIRM

drukuj