Nocne schadzki PO

PiS chce informacji o spotkaniu rzecznika rządu Pawła Grasia z Grzegorzem Hajdarowiczem – właścicielem Presspubliki, wydawcy „Rzeczpospolitej”.

Chodzi o spotkanie, do którego doszło na kilka godzin przed publikacją artykułu „Trotyl we wraku Tupolewa”. Miało do niego dojść w nocy – o godz. 1:30.

-Lokalizacyjnie Platforma Obywatelska różne dziwne sprawy załatwia w coraz dziwniejszych miejscach. Zaczęło się od stacji benzynowych, cmentarze (afera hazardowa). Tam spotykali się ważni działacze Platformy Obywatelskiej. Dziś to jest 1:30 w nocy przy śmietniku, tam załatwia się ważne sprawy Platformy Obywatelskiej. No cóż ten rząd, nie tylko w sferze publicznej, ale także w sferze miejsc spotkań schodzi coraz niżej. Mamy do czynienia z niewątpliwym zamachem na wolność słowa, a w tle tego zamachu stoi spotkanie rzecznika rządu z wydawcą gazety. Po drugie okazuje się, że panowie znają się świetnie, z wczesnych lat młodości. To stawia pod znakiem zapytania samą transakcję zakupu „Rzeczpospolitej”- powiedział pos. Adam Hofman, rzecznik Klubu PIS.

Przypomnijmy rzecznik rządu wczoraj na konferencji prasowej powiedział, że Hajdarowicz na kilka godzin przed publikacją artykułu w „Rzeczpospolitej” poinformował go, że taki tekst się ukaże.

Politycy PiS zarzucili w piątek Grasiowi, że na konferencji prasowej minął się z prawdą nie informując, że rozmowa odbyła się podczas osobistego nocnego spotkania – powiedział poseł Marcin Mastalerek.

-Chcemy wyjaśnić okoliczności tego spotkania. Chcemy dowiedzieć się o czym rozmawiano na tym spotkaniu. To jest dziś bardzo istotne dlatego, że pan Graś mija się z prawdą mówiąc najpierw o rozmowie telefonicznej, a teraz dowiadujemy się, że było to spotkanie. Pan Hajdarowicz, który jest od wielu lat znajomym rzecznika Grasia w październiku 2011r. po wyborach do Sejmu odkupił udziały Skarbu Państwa od „Rzeczpospolitej”. Trzeba zadać pytanie, czy nie pisaną zasadą w tej umowie była zasada, że właściciel „Rzeczpospolitej” będzie informował rzecznika rządu lub przedstawicieli rządu o niewygodnych dla rządu publikacjach – powiedział pos. Marcin Mastalerek.

Klub PiS domaga się też nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Skarbu Państwa w sprawie tej transakcji. Tylko w ten sposób – jesteśmy w stanie wymóc na ministrze skarbu państwa  podanie do publicznej wiadomości, informacji dotyczących procesu prywatyzacji „Rzeczpospolitej” – akcentuje poseł Dawid Jackiewicz. Chcemy usłyszeć jakie inne porozumienia pomiędzy ministrem Mikołajem Budzanowskim, a panem Hajdarowiczem, towarzyszyły tej transakcji – dodaje poseł Jackiewicz.

– Chcemy wiedzieć do jakich zobowiązań posunął się pan Hajdarowicz, w stosunku do rządu, do pana ministra Mikołaja Budzanowskiego, w związku z tą transakcją. Chcemy wiedzieć również czy prawdą jest, że inna transakcja, w tym samym czasie mająca miejsce czyli sprzedaż PW „Rzeczpospolita” na rzecz jednej ze spółek pana Hajdarowicza, a mianowicie spółki JUPITER NFI. Czy rzeczywiście doszło w tej sytuacji do sprzedaży spółki, poniżej wartości i spółki w stosunku do której pan Hajdarowicz miał bardzo poważny dług. Dług liczony, mniej więcej jako 60 mln. złotych. Jeśli ta operacja, o której w tej chwili mówimy miała miejsce. Jeśli tego typu zobowiązania i nieujawnione porozumienia miały miejsce, to nic dziwnego, że pan Hajdarowicz jest potem tak spolegliwy w stosunku do oczekiwań rządu- powiedział pos. Dawid Jackiewicz.

 

RIRM

drukuj