fot. PAP

Niepewny los ministra Rostowskiego

Trwają spekulacje dotyczące dalszej obecności Jacka Rostowskiego w rządzie Donalda Tuska. Od kilku tygodni polskie i zagraniczne media zastanawiają się czy i kiedy premier zdymisjonuje ministra finansów.

Dziś do sprawy odniósł się wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. Powiedział, że decyzja w tej sprawie zapadnie w listopadzie – podała Informacyjna Agencja Radiowa.

Ekonomista prof. Artur Śliwiński zauważa, że sytuacja finansowa i gospodarcza Polski jest zdecydowanie gorsza niż wynikałoby to z informacji rządowych, dlatego rząd PO-PSL nie jest już w stanie kontynuować swojej polityki w tym zakresie.

– Żeby dokonać zwrotu, żeby usprawiedliwić zmianę frontu. W tej chwili  nie da się prowadzić tego rodzaju polityki. Konieczna zdaje się więc wymiana osoby, dlatego będzie ona bardziej pesymistyczna, bardziej krytyczna i tak dalej. Na to się zanosi. To jest korekta polityki wymuszona przez sytuację, która coraz bardziej się pogarsza, powiedziałbym nawet że jest groźna – mówi prof. Artur Śliwiński.

W związku z tym ewentualny następca ministra finansów Jacka Rostowskiego będzie osobą, która ma dość dużą skłonność do osobistego ryzyka – będzie po prostu kozłem ofiarnym – zaznacza prof. Artur Śliwiński.

Ekonomista nie spodziewa się jednak radykalnej zmiany polityki.

– Mówi się na pewno retoryka polityczna i chyba tylko o to chodzi. Ale może być coś gorszego. Może są pewne plany, typu Grecja bis. Nie można wykluczyć takiego bardzo silnego uderzenia atakiem spekulacyjnym w gospodarkę polską – dodaje Artur Śliwiński.

RIRM

 

drukuj