fot. twitter.com

Niemiecki dziennik: Polska zostanie ukarana finansowo za nieprzyjmowanie uchodźców

Niemiecki dziennik twierdzi, że Polska, Węgry i Czechy mogą stracić w przyszłym budżecie Unii Europejskiej około 12 mld euro. Pieniądze te miałaby trafić do krajów, które wyrażają gotowość przyjęcia uchodźców.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” wydrukował w niedzielę  komentarz opatrzony tytułem „Odmowa solidarności drogo kosztuje”. Jego autor powraca do tematu migracji, który pojawił się na ostatnim  unijnym szczycie oraz listu przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Niemiecki dziennikarz nie zgadza się z oceną, że system realokacji okazał się nieskuteczny: w ciągu dwóch lat udało się przesiedlić 32 tys. migrantów. Jego zdaniem, Polska, Węgry i Czechy za nieprzyjmowanie migrantów zapłacą odpowiednią cenę. Mamy to odczuć w kolejnym unijnym budżecie.

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk, dr nauk ekonomicznych, uważa, że jest to próba zastraszenia. Jednocześnie dodaje, że zasady rozdziału środków są jasne.

– To jest moim zdaniem próba obstrzału krajów, straszenie sankcjami i karami. Zasady rozdziału środków funduszu spójności są takie: liczba ludności i poziom PKB na mieszkańca. Im niższy, tym przysługuje większa transza z budżetu unijnego. Fundusze nie są zmieniane, są zapisane w prawie europejskim, więc naprawdę, jeśli Komisja chciałaby kogoś karać, to musi zmieniać traktaty, bo tam muszą się pojawić przepisy dot. tej kwestii. Moim zdaniem są to „strachy na lachy”, a jak będzie wyglądał budżet i poszczególne koperty narodowe, to doprawdy nikt w Unii Europejskiej jeszcze tego nie wie – zaznacza Zbigniew Kuźmiuk.

Na początku grudnia Komisja Europejska pozwała Polskę, Czechy i Węgry przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z niewykonaniem przez te kraje decyzji o relokacji uchodźców.

Postanowienie o relokacji 160 tys. uchodźców zostało przyjęte w 2015 r. przez Radę UE. Przeciw kwotowemu rozmieszczeniu uchodźców były Czechy, Słowacja, Rumunia oraz Węgry. Polska i Węgry odmówiły przyjmowania uchodźców w ramach tej decyzji. Czechy przyjęły ich bardzo niewielu.

RIRM

drukuj