fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Niemcy: rząd chce zmniejszyć wydatki na utrzymanie uchodźców

Niemiecki rząd zamierza zredukować wydatki na utrzymanie uchodźców. Zmniejszenie transferów dla landów, które utrzymują migrantów, zapowiedział minister finansów Niemiec Olaf Scholz.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, w niektórych przypadkach, między innymi w Hamburgu, będzie to o 75 proc. mniej środków. Równocześnie Bundestag uchwalił obniżkę świadczeń finansowych dla uchodźców o 10 procent.

O tym, że Niemcy chcą zmniejszyć liczbę imigrantów w swoim kraju, dowodzą też rosnące gratyfikacje za opuszczenie terytorium państwa.

Europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski uważa, że polityka migracyjna Niemiec powoli wraca do normy.

– Tak naprawdę ta polityka jest dzisiaj zupełnie inna, ale tamtej nigdy nie odwołano. Nigdy Angela Merkel nie powiedziała, że popełniła jakiś błąd. Zazwyczaj jest tak w polityce niemieckiej, że z jednej strony zostało to w pamięci jako ten humanitarny gest, z drugiej strony już realna polityka jest bardziej restryktywna, bo niemieckie społeczeństwo odrzuciło politykę otwartych drzwi czy kultury gościnności. Dziś wszystko wraca do normy – podkreśla prof. Zdzisław Krasnodębski.

Zgodnie z decyzją niemieckiej kanclerz Angeli Merkel z 2015 roku, do Niemiec przybyło półtora miliona uchodźców i imigrantów. W sumie Berlin wydaje na przybyszy z zagranicy ponad 20 mld euro rocznie. Począwszy od pierwszej fali sprzed 4 lat wydatki na ich utrzymanie przekroczyły już 70 mld euro.

RIRM

drukuj