Od niedzieli weszły w życie zmiany w zasadach funkcjonowania aptek

Od dziś apteki mogą otwierać tylko farmaceuci. To efekt zmian w prawie farmaceutycznym. Nowe apteki nie będą też mogły być otwierane w pobliżu już istniejących.

Ustawa zwana „Apteką dla aptekarza” budziła rozbieżne opinie. Dzieliła zarówno samych farmaceutów, przedsiębiorców, jak i polityków.

Poseł Krzysztof Ostrowski z sejmowej Komisji Zdrowia podkreśla, że ta ustawa przywraca nadzieję na normalność. Podkreśla, że rynek leków zdominowały duże firmy farmaceutyczne, a apteki były swoistego rodzaju hipermarketami, gdzie handlowano towarem.

– Naprawdę jest nadzieja na to, że aptekę będzie prowadził magister farmacji, że to będzie mały biznes, że leki, wbrew temu, co mówią oponenci, będą tańsze, że ta apteka po prostu będzie bardziej przyjazna i będzie placówką służby zdrowia, a nie jakimś supermarketem – mówi poseł Krzysztof Ostrowski.

Zgodnie z nowymi przepisami zezwolenie na prowadzenie apteki będzie mógł uzyskać jedynie farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu, prowadzący działalność gospodarczą, a także spółka jawna lub spółka partnerska, której przedmiotem działalności jest wyłącznie prowadzenie aptek i w której wspólnikami są wyłącznie farmaceuci.

Przesłankami do wydania zezwolenia będzie m.in. co najmniej 3 tys. mieszkańców gminy przypadających na jedną aptekę i odległość 500 metrów od apteki już istniejącej.

Farmaceuta może posiadać maksymalnie cztery apteki. Według Ministerstwa Zdrowia połowa z ok. 15 tys. aptek jest skupionych w sieciach aptecznych.

RIRM

drukuj