fot. PAP/EPA

Napięta sytuacja w Pakistanie

Na Pakistan zwrócone są oczy świata. Powodem jest kolejny atak w spornym Kaszmirze, a także nasilające się prześladowania chrześcijan.

Przyczyną kolejnych wyroków skazujących chrześcijan jest ustawa przeciw bluźnierstwu. Pomoc Kościołowi w Potrzebie wciąż wspiera prześladowanych – podkreśla ks. Rafał Cyfka z krakowskiego oddziału stowarzyszenia.

– W Pakistanie obecnie bardzo wielu chrześcijan cierpi z powodu tzw. prawa o bluźnierstwie, które uderza w chrześcijan i nie tylko w chrześcijan, bo też we wszystkich, którzy próbują bronić chrześcijan, bo każdy, kto broni bluźniercę (człowieka pomówionego o bluźnierstwo), staję się automatycznie bluźniercą – mówi ks. Rafał Cyfka.

Obecnie 187 chrześcijan przebywa w pakistańskich więzieniach. Są to oskarżeni na podstawie ustawy przeciw bluźnierstwu. To prawo jest już tak zaostrzone, że każdy, kto podaje je w wątpliwość, jest uznany za winnego i zostaje skazany na śmierć.

– Aby być skazanym, nie trzeba wcale tego bluźnierstwa się dopuścić. Wystarczy tylko, że ktoś powie (oskarży chrześcijan), że dopuścili się bluźnierstwa i już jest wyrok skazujący chrześcijan na śmierć – zaznacza ks. Rafał Cyfka.

Przykładem tego jest sytuacja Asi Bibi, która w więzieniu spędziła 10 lat tylko na podstawie pomówień o bluźnierstwo. Takich sytuacji jest znacznie więcej i nie każdy chrześcijanin może liczyć na sprawiedliwy proces.

– Tutaj można przywołać nie tylko niedawno uwolnioną z więzienia Asi Bibi, ale również to młodziutkie małżeństwo chrześcijańskie, z których małżonkowie mieli po 25 lat, ona była w 5 miesiącu ciąży. W listopadzie 2014 roku zostali żywcem spaleni w piecu do wypalania cegieł tylko dlatego, że ktoś pomówił ich, że w piecu spalali kartki Koranu. Jak się później okazało, była to podarta gazeta i życia tym ludziom nikt nie zwrócił – dodaje ks. Rafał Cyfka.

Sytuacja w Pakistanie jest napięta w wyniku trwającego sporu o Kaszmir. W zeszłym tygodniu zginęło 44 członków indyjskich sił paramilitarnych. Do ataku przyznało się islamistyczne ugrupowanie, jednak Indie uważają, że Islamabad był w to zamieszany. Konflikt w Kaszmirze w ostatnich latach przybiera na sile.  Obie strony oskarżają się nawzajem o naruszanie rozejmu i prowokowanie zbrojnych incydentów prowadzących do śmierci żołnierzy i cywilów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj