fot. flickr.com

Litwa: Konserwatyści wygrali niedzielne wybory samorządowe

Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD) w niedzielnych wyborach samorządowych uzyskał najwięcej głosów – 16,03 proc. Na drugim miejscu uplasowała się Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) z wynikiem 13,29 proc. – wskazują dane Głównej Komisji Wyborczej.

Sprawujący władzę w kraju Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVŻS) jest na trzecim miejscu; uzyskał 11,19 proc. oddanych głosów.

Wymagany 4-procentowy próg wyborczy (dla partii) w skali kraju przekroczyły też Litewski Ruch Liberałów (LRLS) – 5,89 proc. i Partia Pracy (DP) – 5,11.

Kandydaci poszczególnych komitetów społecznych uzyskali 26,66 proc. w całym kraju.

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) w rejonie wileńskim i solecznickim zachowała swą dominującą pozycję, zdobywając większość mandatów w radach obu samorządów. Kandydaci AWPL-ZChR w tych rejonach wygrali też bezpośrednie wybory merów.

Maria Rekść w rejonie wileńskim uzyskała 53,51 proc. głosów, a w rejonie solecznickim zwycięstwo odniósł Zdzisław Palewicz, który uzyskał 73,72 proc. oddanych głosów.

W sumie, w niedzielę stanowiska merów zdobyło 19 pretendentów w 60 samorządach kraju. Głównie są to osoby od lat sprawujące władzę. W pozostałych samorządach za dwa tygodnie odbędzie się druga tura wyborów.

Dogrywka odbędzie m.in. w Wilnie, gdzie o fotel mera walczyła największa liczba pretendentów – 17. Największą liczbę głosów w stolicy zdobył obecny mer Remigijus Szimaszius – 37,28 proc. i były mer Arturas Zuokas – 22,70 proc.

Kandydatka AWPL-ZChR na mera Wilna Edita Tamosziunaite zdobyła szóstą pozycję, 4,76 proc. głosów.

W wyborach samorządowych na Litwie obowiązuje 4-procentowy próg wyborczy dla partii politycznych i 6-procentowy dla koalicji.

Jeśli żaden z kandydatów na mera danego miasta nie uzyska ponad 50 proc. głosów w pierwszej turze, dwaj kandydaci z najlepszymi wynikami ubiegają się o zwycięstwo w drugiej turze głosowania. Odbędzie się ona na Litwie za dwa tygodnie.

PAP/RIRM

drukuj