fot. flickr.com

Łamanie porozumienia z Mińska

Prezydent Ukrainy ostrzega, że w Donbasie mogą zostać wznowione walki na pełną skalę. Separatyści ostrzelali kilkadziesiąt razy siły ukraińskie. Dwóch ukraińskich wojskowych zostało rannych.

Zdaniem Petro Poroszenki Rosja łamie porozumienia z Mińska. Polityk ostrzega przed nasileniem się konfliktu. Pojawiły się doniesienia o dostarczeniu do  obwodu  donieckiego trzech rosyjskich czołgów. Jak wskazuje profesor Włodzimierz Marciniak konflikt rosyjsko- ukraiński raczej nikomu nie przynosi korzyści.

– On chyba powoduje degradację procesu politycznego i w Rosji i na Ukrainie. On dla wszystkich jest chyba zły, dlatego wszyscy powinni być zainteresowani, żeby z tego kryzysu wyjść. Tym bardziej niebezpieczne są więc wszelkie próby zamrożenia tego kryzysu – powiedział profesor Włodzimierz Marciniak, politolog, rosjoznawca.

Tymczasem rok po podpisaniu tzw. porozumień mińskich widać, że Moskwa nie dotrzymała zobowiązań, gdyż nie wycofała swych oddziałów z terytorium Ukrainy. Ponadto Kijów nie odzyskał kontroli nad granicą z Rosją, a zawieszenie broni jest łamane. Oprócz konfliktu z Rosją Ukrainą targa konflikt wewnętrzny. Rozpadła się koalicja rządowa. Ale jak wskazuje profesor Piotr Mickiewicz oprócz premiera i prezydenta są jeszcze inni gracze polityczni.

– Nie zapominajmy o Julii Tymoszenko, której celem politycznym jest odsunięcie premiera Jaceniuka i zajęcie fotela premiera. Nie zapominajmy o rywalizujących ze sobą dwóch głównych oligarchach czyli Igorze Kołomyjskim i Chacie Achmetowie – stwierdził prof. Piotr Mickiewicz, politolog z Akademii Marynarki Wojennej.

Kolejny czynnik wpływający na trudną sytuację za nasza wschodnia granicą to kryzys gospodarczy i ubożenie społeczeństwa.

 

TV Trwam News

drukuj