fot. tvp.info

KRS rozpoczyna dziś posiedzenia. Rada wybierze sędziów do Sądu Najwyższego

W Warszawie rozpocznie się dziś czterodniowe posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa. Rada zajmie się wyborem sędziów do Sądu Najwyższego. Łącznie do obsadzenia są 44 wakaty sędziowskie. Ostateczna lista kandydatów trafi do prezydenta Andrzeja Dudy.

Cztery zespoły Krajowej Rady Sądownictwa od poniedziałku prowadziły wysłuchania kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego.

– Padało stwierdzenie, że chcą uczestniczyć w reformowaniu wymiaru sprawiedliwości – zaznaczył członek KRS Stanisław Piotrowicz.

Wielu sędziów, jak relacjonuje Stanisław Piotrowicz, podkreślało, że w końcu został przełamany układ. Nigdy wcześniej nie mieli oni bowiem możliwości ubiegania się o stanowiska w wyższej instancji sądowej.

– Padały wypowiedzi, wcześniej to nie było sensu, bo z góry sprawy były przesądzone – podkreślił polityk.

Zespoły Krajowej Rady Sądownictwa sprawnie przeprowadziły wysłuchania kandydatów. Teraz przedstawią rekomendacje całej Radzie.

– Nie mamy tutaj do czynienia z jakimś szczególnym przyspieszeniem – ocenił Leszek Mazur, przewodniczący KRS.

Przyspieszeniem, bo wcześniej planowano, że Rada zajmie się rekomendacjami we wrześniu.

– Praca zespołów dała podstawy do tego, żeby uznać, że te kandydatury są już właściwie opracowane – dodał Leszek Mazur.

Nie ma to także związku z postępowaniem przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Co może zrobić ETS i czy ma możliwość wstrzymania procedur, które się tutaj u nas odbywają – mówił przewodniczący KRS.

Sędzia Leszek Mazur podkreślił, że najpilniejsze do obsadzenia są stanowiska w Izbie Dyscyplinarnej. To tam mają trafiać odwołania od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, a tych na każdym posiedzeniu jest wydawanych kilkadziesiąt. To ta izba ma także rozpatrywać odwołania sędziów, którzy zostali negatywnie zaopiniowani przez Radę.

– W konsekwencji te konkursy nie są zakończone, więc obsady w sądach nie mogą być uzupełnione – akcentował przewodniczący KRS.

Leszek Mazur odniósł się także do zarzutów części środowiska sędziowskiego i totalnej opozycji, że Izba Dyscyplinarna ma być batem na niepokornych sędziów. Jak podkreślał, chodzi tylko i wyłącznie o udrożnienie postępowania dyscyplinarnego. Teraz, jeśli zdarzy się przewinienie, nie ma kto się nim zająć.

– W sytuacji, kiedy nie ma Izby Dyscyplinarnej, to ten pion jest w pewnym sensie sparaliżowany – wskazał.

A ci, którzy dopuścili się przewinień mogą czuć się bezkarni.

– W przypadkach rażącego naruszenia prawa, już nie mówiąc o umyślnym naruszeniu prawa, niewątpliwie taka odpowiedzialność winna dotykać sędziów – zaznaczył poseł Stanisław Piotrowicz.

I to nie tylko w postępowaniu dyscyplinarnym, ale i karnym. Takie rozwiązania funkcjonują m.in. w Niemczech. Dość szeroko komentowane jest także niestawienie się na wysłuchanie przed komisją Mariusza Muszyńskiego, wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego.

– Mamy do czynienia z precedensem. Ja jeszcze nie pamiętam takiej sytuacji, aby sędzia, który orzeka, jest członkiem organu konstytucyjnego państwa, jakim jest TK, stratował w konkursie do sądownictwa powszechnego – powiedział członek KRS poseł Tomasz Rzymkowski.

W mediach pojawiają się też informacje o jego współpracy z SB. Sędzia Muszyński formalnie nie wycofał swojej kandydatury.

– Ta kandydatura będzie dalej procedowana – oznajmił Leszek Mazur.

Jego szanse na pozytywną rekomendacje są jednak znacznie mniejsze. Liberalno-lewicowe media torpedują także kandydaturę Szczepana Barszczewskiego. Dwa miesiące temu był on w zarządzie partii wicepremiera Jarosława Gowina.

– Formalnie nie ma tutaj przeszkody, natomiast kwestia pod względem etycznym może budzić wątpliwości – dodał przewodniczący KRS.

Leszek Mazur odniósł się także do medialnych spekulacji ws. kandydatury Małgorzaty Manowskiej na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego. Obecnie pełni ona funkcję dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

– Zespół ocenił jej kwalifikacje bardzo wysoko. Są to kwalifikacje na sędziego Sądu Najwyższego, natomiast nie ocenialiśmy, czy są one właściwe dla pełnienia funkcji prezesa – podkreślił przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.

W pierwszej kolejności obsadzone zostaną stanowiska w Izbie Dyscyplinarnej oraz w Izbie Karnej. Z kolei na początku następnego tygodnia Rada zajmie się obsadą dwóch kolejnych izb: Kontroli Nadzwyczajnej i Cywilnej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj