PAP/Radek Pietruszka

J. Kaczyński: Polityka gospodarcza nie jest celem samym w sobie; ma służyć wszystkim ludziom

Polityka gospodarcza nie jest celem samym w sobie; ona ma służyć wszystkim ludziom, także wyrównaniu poziomów między grupami społecznymi – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Jeżeli społeczeństwo nam zaufa, jeżeli nas poprze, także w tych europejskich wyborach, to damy radę” – mówił.

Prezes PiS podkreślił w piątek, że wybory do Parlamentu Europejskiego są ważne, m.in. po to, żeby Polska umacniała swoją pozycję w UE, poprzez różnego rodzaju związki regionalne, z Wyszehradem na czele.

„Stawką jest nasza wielka polityka społeczna. Trudno wymieniać wszystkie te punkty. Symbolem jest „500 plus” już w tej chwili od 1 lipca dla wszystkich dzieci, także od pierwszego dziecka. Ale tych posunięć jest bardzo, bardzo wiele i łącznie to już jest osiemdziesiąt kilka miliardów złotych rocznie. To jest potężna zmiana. My zmieniamy tę niesprawiedliwą politykę, niesprawiedliwą strukturę życia społeczno-gospodarczego, która została w Polsce narzucona po roku 1989 i która pod żadnym względem się nie sprawdzała – ani tempa rozwoju, ani jeżeli chodzi o skutki społeczne” – powiedział w TVP Kaczyński.

Jak dodał, kolejną stawką jest nasza polityka rozwoju, „która jest przemyślana i która przynosi sukcesy”.

„Mamy bardzo silny w tej chwili wzrost inwestycji – przeszło 21 proc. w tym roku. Mamy najszybszy rozwój gospodarczy wśród państw OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), ten prognozowany rozwój gospodarczy – czwarty na świecie” – powiedział Jarosław Kaczyński.

Jednocześnie lider PiS zaznaczył, że „polityka gospodarcza nie jest celem samym w sobie”.

„Ona ma służyć wszystkim ludziom. Ona ma służyć także wyrównaniu poziomów między grupami społecznymi, między regionami. My wszystko to robimy. To nie jest zadanie łatwe, to jest zadanie trudne. Ale my je realizujemy. Jeżeli społeczeństwo nam zaufa, jeżeli nas poprze – także w tych europejskich wyborach – to damy radę. Bo stawką jest także sytuacja w Parlamencie Europejskimi i perspektywa ewentualnej zmiany tej sytuacji na korzyść tych, którzy bardziej racjonalnie myślą o Unii Europejskiej” – tłumaczył.

Zdaniem Kaczyńskiego budżet naszego kraju jest „na granicy równowagi”.

„Realizujemy tę europejska dyrektywę wydatkową, stabilizacyjną regułę wydatkową. Jesteśmy dużo bardziej rygorystyczni niż te 3 proc. które są tym warunkiem dobrego funkcjonowania w UE” – powiedział.

Jak dodał, „mamy budżet na rok 2020 – bo już odpowiedni dokument został złożony w Komisji Europejskiej – odpowiednio spięty. Zrealizujemy to i będziemy to realizować w kolejnych latach, przy dobrym rozwoju gospodarczym”.

„A jeżeli nie będzie jakiegoś światowego załamania – bo na to nikt nie ma wpływu, żadne państwo, nawet Stany Zjednoczone – to z cała pewnością nasz wzrost będzie dobry i z całą pewnością będziemy w stanie wszystko wykonać” – mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS pogratulował rodzicom sześcioraczków, które urodziły się w tym tygodniu w Krakowie.

„To niesłychanie rzadki przypadek i on jest jakimś symbolem tego, co się dzisiaj w Polsce dzieje. Takim optymistycznym symbolem, że właśnie wszystko można. Nawet jeżeli coś jest prawdopodobne raz na cztery miliardy siedemset milionów, że nawet to się w Polsce może zdarzyć” – podkreślił.

PAP/RIRM

drukuj