fot. PAP/EPA

Francja: Trudna sytuacja w miejscowości Calais

W miejscowości Calais we Francji nielegalni migranci atakują kierowców, by dostać się na ciężarówkach do Wielkiej Brytanii. Mer francuskiego miasta Calais apeluje o pomoc wojskową – informuje jeden z brytyjskich portali.

„Przemoc migrantów osiągnęła krytyczny poziom. Siły porządkowe są niewystarczające i wyczerpane” – stwierdziła mer Calais w wywiadzie dla francuskiej stacji telewizyjnej.

W mieście znajdują się dwa obozy: oficjalny, w którym jest blisko dwa i pół tysiąca osób oraz nielegalny, kontrolowany przez przemytników. Może w nim przebywać nawet 5 tys. migrantów. Władze nie znają tożsamości tych osób. Apel o pomoc wojskową wystosowali również brytyjscy kierowcy.

Nielegalni migranci  używają: pałek, noży, kijów bejsbolowych, a nawet pił spalinowych, by zastraszyć kierowców, którzy udają się promami na Wyspy Brytyjskie. To nie koniec francuskich problemów. Islamistyczne ataki, a także strajki i powodzie sprawiły, że wielu zagranicznych turystów wolało nie ryzykować podróży do Paryża. W rezultacie w pierwszym półroczu wpływy z turystyki w stołecznym regionie spadły o 750 mln euro.

TV Trwam News

drukuj