fot. PAP

Emeryci i renciści nie będą mieli dostępu do bezpłatnych leków

Dzięki senatorom PO emeryci i renciści nie będą mieli dostępu do bezpłatnych leków – napisał portal wPolityce.plZgodnie z założeniami darmowe leki miały trafić do osób, które ukończyły 75 lat, a ich miesięczne dochody wynoszą nie więcej niż 844 zł 45 brutto. Jednak na 75 głosujących senatorów, aż 49 było przeciwnych takiemu rozwiązaniu.

Wyjaśniono, że kosztowałoby to 200 mln. zł, a państwa nie stać na takie wydatki. Senator Dorota Czudowska (lekarz, onkolog) powiedziała, że decyzja była podjęta przez senatorów PO, którzy jedynie mówią o potrzebie opieki nad ludźmi starszymi. W praktyce wolą wydać np. 8 mln zł na koncert.

– Dyskusja dowiodła, że nasz rząd i senatorowie PO nie mają świadomości (albo nie chcą mieć świadomości) ile tak naprawdę kosztuje opieka nad chorym człowiekiem. To nie jest żaden wymysł. Chorób sobie nie wybieramy, a przecież całe życie pracujemy na to, żeby w razie choroby stać nas było na podstawowe rzeczy – powiedziała senator Dorota Czudowska

Dodała, że opiekunki, które odwiedzają chorych w ich domach opowiadają zatrważające rzeczy. Ludzi nie stać na opiekę nie mówiąc o wykupieniu leków. Niekiedy na pomoc czekają po 24 godziny.

Senator Dorota Czudowska stwierdziła, że proponowana ustawa o bezpłatnych lekach to za mało. Należy rozszerzyć katalog usług potrzebnych do opieki nad chorym człowiekiem. Leki wydawane na recepty nie są bowiem jedynym wydatkiem chorego, a zasiłki dla osób po 75 roku życia (dodatki opiekuńcze w wysokości 160 zł) są za niskie.

– Nikt się nie martwi o to, czy chorzy i ich rodziny mogą kupić to, co jest potrzebne do pielęgnacji przewlekle chorego, czyli: cewniki, podkłady, worki na mocz, pieluchy, maści, krople, zioła, leki przeciwbólowe bez recepturowe, witaminy których potrzebują chorzy, bo nie zawsze ich organizm jest w stanie udźwignąć pełnowitaminową dietę składającą się z owoców i warzyw (niekiedy chorzy tego nie tolerują).  Nie wspomnę o tym, co nie zalicza się do środków leczniczych, czyli: proszki, środki czystościowe, dezynfekujące, balkoniki, wózki (które są tylko częściowo refundowane). Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, ile musi wydać dom, który ma przewlekle chorego (czy jest to gospodarstwo jednoosobowe, czy wieloosobowe) – powiedziała senator Dorota Czudowska.

O bezpłatne leki dla najbardziej potrzebujących starszych ludzi apelowało Stowarzyszenia Dzieci Wojny.

POLECAMY wypowiedź senator Doroty Czudowskiej [KLIKNIJ]

RIRM

 

 

 

 

 

 

 

drukuj