fot. PAP/Paweł Supernak

Edukacja polskiej młodzieży za granicą

Dla Polaków mieszkających na obczyźnie jednym z najważniejszych problemów jest sprawa edukacji młodego pokolenia. W ramach V Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy odbywa się także Forum Edukacji Polonijnej. Senat RP za zgodą rządu zwiększa środki na polskie szkoły poza granicami kraju. Z kolei w Ostródzie młodzież polskiego pochodzenia uczestniczyła w warsztatach edukacyjnych. Z młodymi spotkał się też premier Mateusz Morawiecki. 

– Większość z nich chce kiedyś studiować w Polsce, to mnie bardzo cieszy, bo to jest taka polityka, którą my chcemy prowadzić. Jedyna polityka imigracyjna, którą w realny sposób chcemy prowadzić, to właśnie udostępnienie możliwości powrotu do Polski – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska podpisała w piątek ustawę reformującą szkolnictwo branżowe i techniczne. Ustawa dotyczy także Polonii.

– Aby szkoły przy konsulatach z bardzo złym, niewytłumaczalnym skrótem „espek” wreszcie nazywały się polskimi szkołami i jednocześnie to, o co prosili nauczyciele od bardzo wielu lat – każdy nauczyciel bez względu w jakiej szkole uczy, również tej stowarzyszeniowej, niepublicznej, będzie mógł realizować awans zawodowy – zaznaczyła Anna Zalewska.

Minister podsumowała także dotychczasowe osiągnięcia na rzecz placówek edukacyjnych poza granicami Polski.

– Przez ostatnie 2,5 roku, ostatnie 3 lata – to pakiet edukacyjny, to rodzina polonijna. Chcemy żeby za kilka lat nie było szkoły na świecie, która nie miałaby swojego opiekuna w postaci polskiej szkoły i polskich nauczycieli – powiedziała szefowa resortu edukacji.

Senat za aprobatą polskiego rządu zwiększył środki na potrzeby Polonii i Polaków mieszkających za granicą z 70 do 100 mln zł, z czego 40 mln przeznacza na edukację polonijną. Ze środków tych korzystają m.in. polskie szkoły w Niemczech. Mówił prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Niemczech Ewa Miżejewska.

– Szkoły społeczne w systemie niemieckim są niejako zdane same na siebie. Nie mamy żadnego wsparcia ze strony niemieckiej, nad czym bardzo ubolewamy, bo takie wsparcie kiedyś było. Polska Macierz Szkolna była organizacją dachową dla organizacji oświatowych w całych Niemczech – zauważyła Ewa Miżejewska.

Pomimo to. polskie szkoły w Niemczech nadal funkcjonują i się rozwijają. Niemcy od wielu lat nie realizują traktatu z 1991 r. o współpracy polsko-niemieckiej. To nie tylko jawne łamanie umowy międzynarodowej, ale również narażenie na straty polskiego budżetu państwowego  – podkreśliła poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

– Polski Senat uratował sytuację edukacyjną w Niemczech, dlatego że wyasygnował bardzo duże środki na to, aby szkoły były utrzymywane – wskazała Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Fundusze te pochodzą z kieszeni polskiego podatnika. Dlatego też sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą wystosowała do strony niemieckiej specjalne pismo w tej sprawie. Jaki był odzew?

– Dowiedzieliśmy się, że landy, czy Republika Federalna Niemiec może realizować postanowienia traktatu tylko te, które są dla nich wygodne. No to jest odpowiedź kuriozalna – komentowała Dorota Arciszewska.

Nieco inaczej wygląda sytuacja oświatowa na Litwie – wskazywała przewodnicząca Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie Renata Cytacka.

– W szkołach polskich jest coraz mniej języka polskiego, bo nasze dzieci nie mogą składać matury z języka polskiego, nie mogą składać matury w ogóle z innych przedmiotów w języku ojczystym, mimo że naukę pobierają w języku polskim – podkreśliła Renata Cytacka.

Z kolei jak podkreśla Agnieszka Lonska, z Forum Polskich Szkół w Holandii, tam polskie szkolnictwo wciąż się rozwija i ma się dobrze.

– Mamy obecnie bardzo dobrą sytuację w Holandii – uważam, dlatego że znajdują się takie osoby, które takie szkoły chcą prowadzić. Mamy szkoły przy parafiach, mamy też 20 szkól społecznych prowadzonych przez grupy rodziców, wolontariuszy, nauczycieli – powiedziała Agnieszka Lonska.

Tegoroczny zjazd Polonii i Polaków z zagranicy jest największym tego typu spotkaniem od wielu lat. Do Warszawy przyjechało ponad 600 przedstawicieli różnych środowisk polonijnych. Spotkanie zakończy się w sobotę po południu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj