fot. PAP

Debata Gronkiewicz- Sasin

Warszawie potrzebna jest reprywatyzacja, mieszkańcy powinni płacić tu podatki, trzeba rozwijać usługi dla warszawiaków – stwierdzili kandydaci na prezydenta stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) i Jacek Sasin (PiS), którzy za tydzień zmierzą się w II turze wyborów.

W sobotę po południu odbyła się debata telewizyjna między Gronkiewicz-Waltz i Sasinem.

Urzędująca prezydent przypominała, że zainwestowała 34 mld zł m.in. w metro, drogi, węzły komunikacyjne, przedszkola i żłobki. Zwróciła uwagę, że teraz stolica jest jednym z najszybciej rozwijających się miast w Europie. Dodała, że jej ambicją jest to, by Warszawa rywalizowała z takimi europejskimi metropoliami jak Berlin czy Wiedeń. „Da się to osiągnąć dzięki bardzo dużemu potencjałowi tkwiącemu w mieszkańcach Warszawy” – zaznaczyła. Podkreśliła, że najważniejsi w Warszawie są jej mieszkańcy.

Sasin zarzucał jej, że unika bezpośrednich spotkań z warszawiakami. Zachęcał, by oboje spotkali się z osobami zebranymi pod budynkiem TVP. Jak mówił, są wśród nich ludzie, którzy są pokrzywdzeni, czują że ich prawa nie są realizowane, m.in. mieszkańcy Radiowa, lokatorzy kamienic przejmowanych przez nowych właścicieli. „Proszę nie uciekać od rozmowy z tymi ludźmi” – mówił.

Kandydaci pytani byli m.in., jak będą zachęcać ludzi mieszkających w Warszawie, by tu się meldowali i tu płacili podatki. Gronkiewicz-Waltz zwróciła uwagę, że osoby zameldowane w Warszawie mają np. dodatkowe punkty przy zapisach dzieci do przedszkoli i żłobków. „Ale zgodnie z prawem podatki płaci się tam, gdzie się mieszka” – dodała. Wskazała, że zachętą do płacenia podatków jest Karta Warszawiaka, uprawniająca np. do zniżek przy korzystaniu z komunikacji miejskiej.

Zdaniem Sasina fakt, że nie wszyscy mieszkańcy Warszawy nie płacą tu podatków to kluczowy problem, bowiem chodzi o miliard złotych rocznie. W jego opinii Karta Warszawiaka to słaba zachęta. Dlatego Sasin proponuje m.in. by osoby płacące podatki w stolicy mogły korzystać z bezpłatnej komunikacja, zniżek w instytucjach kultury czy rekreacji.

Kandydaci pytani byli też o ruchy miejskie. Według kandydatki PO, są one „elementem kreatywności”. „To jest burza mózgów, która powoduje, że pewne rzeczy robimy pod wpływem mieszkańców” – dodała.

Sasin zadeklarował, że jeśli to on będzie prezydentem stolicy, jeden w wiceprezydentów miasta będzie przedstawicielem ruchów miejskich.

Pytania dotyczyły też bezpieczeństwa, np. przy okazji Marszu Niepodległości organizowanego 11 listopada.

Gronkiewicz-Waltz zwróciła uwagę, że według warszawskiego barometru ok. 70 proc. warszawiaków czuje się bezpiecznie po zmroku w swojej dzielnicy. „A jeśli chodzi o 11 listopada, gdyby to zależało ode mnie, zakazałabym takiej demonstracji. Niedopuszczalne jest, by było tak straszne chuligaństwo, by częścią miasta władali kibole” – mówiła kandydatka PO.

Zdaniem Sasina, „tego typu sytuacje, jakie miały miejsce na Marszu Niepodległości, mogą zostać rozwiązane prewencyjnymi działaniami policji”.

Zarówno Gronkiewicz-Waltz, jak i Sasin zapowiedzieli, że zaproponują rozwiązania ustawowe, które umożliwią przeprowadzenie reprywatyzacji w stolicy.

Gronkiewicz-Waltz przypomniała, że w już 2012 r. zgłosiła projekt reprywatyzacyjny, ale ze względu na ówczesną sytuację budżetu państwa nie było możliwości, by go sfinansować. Zapowiedziała, że ponownie taki projekt zgłosi. Wyraziła nadzieję, że reprywatyzacja wreszcie zostanie dokonana; jej zdaniem można to było zrobić szybciej, na początku transformacji, teraz jest dużo trudniej, bo sytuacja finansowa jest trudniejsza.

Także Sasin uznał, że potrzebna jest ustawa reprywatyzacyjna i zadeklarował, że jeśli zostanie prezydentem, stworzy obywatelski projekt ustawy. „Zbiorę podpisy 100 tys. warszawiaków, nie mam co do tego wątpliwości. Taki projekt złożę w parlamencie” – zapowiedział.

Dodał, że uzyskał deklarację od swojego zaplecza politycznego, że taki projekt ustawy zostanie poparty. „Mam nadzieję, że pani prezydent nawet jak przegra wybory, to zachęci swoich kolegów z PO, żeby taki projekt poprzeć, żeby rozwiązać problem roszczeń i że razem go przegłosujemy” – powiedział.

Sasin przekonywał, że kwestia reprywatyzacji musi być rozwiązana ustawowo, wszelkie inne rozwiązania będą rozwiązaniami połowicznymi.

Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz oceniając debatę powiedziała, że była ona bardzo ciekawa i jest z niej zadowolona. Zwróciła uwagę, że pojawiło się w niej dużo problemów ciekawych dla warszawiaków. Na pytania dziennikarzy czy czuje, iż wygrała starcie z Sasinem odparła, że to okaże się 30 listopada, czyli w dniu II tury wyborów.

Przedstawiciel PiS, po debacie spotkał się kilkudziesięcioosobową grupą, która w trakcie telewizyjnego starcia między nim a Gronkiewicz-Waltz, domagała się pod budynkiem TVP na Placu Powstańców Warszawy m.in. zamknięcia kompostowni na Radiowie. Manifestujący krzyczeli m.in. „HGW szanuj swoje słowo, zamknij Radiowo”. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Hanna Gronkiewicz-Waltz zmieniła zielone Bielany w śmietnik Warszawy”. Według zapowiedzi miasta wysypisko na Radiowie ma zostać zamknięte w 2016 roku.

„Żałuję, że prezydent nie chce rozmawiać z tymi ludźmi” – mówił Sasin. Przypomniał, że zaproponował Gronkiewicz-Waltz wspólne wyjście do protestujących, „ale nie było takiej chęci, wychodzi tylnymi drzwiami”.

Kandydat PiS oceniając debatę powiedział, że jest rozczarowany, iż ma to być jedyna taka debata przed II turą wyborów. „Jest tyle problemów w Warszawie, że starczyłoby na trzy debaty a nawet na więcej” – podkreślił. Dodał, że poprosi swój sztab wyborczy, aby zwrócił się do sztabu Hanny Gronkiewicz-Waltz, aby prezydent zgodziła się na kolejne spotkanie.

Pytany o plany na ostatni tydzień kampanii podkreślił, że będzie się nadal spotykał z ludźmi. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zorganizuje m.in. konferencję nt. polityki śmieciowej w Warszawie.

Pod siedzibą TVP pojawił się również Piotr Guział z Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, który w pierwszej turze wyborów na prezydenta Warszawy uzyskał 8,54 proc. poparcia wyborców. Powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem telewizyjną debatę wygrał Jacek Sasin.

Pytany którego z kandydatów poprze przed II turą wyborów powiedział, że decyzję podejmie w przyszłym tygodniu.

Druga tura wyborów prezydenckich w Warszawie odbędzie się 30 listopada. Według danych przedstawionych przez PKW, w pierwszej turze wyborów na Gronkiewicz-Waltz głosowało 47,19 proc. mieszkańców stolicy; na Sasina – 27,31 proc.

PAP

drukuj