fot. flickr.com

Rząd ogranicza przywileje rentowe i emerytalne

Zamiast uszczelnić niewydolny system rząd ogranicza przywileje przywileje rentowe i emerytalneZ danych ZUS wynika, że cztery lata temu było milion dwustu rencistów, dziś jest nieco ponad milion.

Zmniejszająca się liczba emerytów nie została jednak powiązana z ograniczaniem innych świadczeń. Według danych ZUS-u, blisko trzykrotnie w ostatnich czterech latach wzrosła liczba emerytów pomostowych oraz dwukrotnie zwiększyła się liczba otrzymujących świadczenia przedemerytalne. Obecnie jest ich już 155 tys., cztery lata temu było ich 79 tys.

Sytuacja ta powoduje wzrost wydatków. W styczniu 2012 r., na świadczenia przedemerytalne ZUS wydał 91 mln zł, w grudniu ubiegłego roku już 158 mln zł.

Brak długofalowej i mądrej polityki rządu doprowadził do deregulacji systemu emerytalnego w Polsce – mówi poseł i prof. Józefa Hrynkiewicz.

Na siłę usiłowano ten system sprywatyzować uważając, że tylko wolny rynek, liberalna gospodarka, potrafi zaopiekować się osobami starymi, chorymi, niepełnosprawnymi. W związku z tym wymyślono coś takiego jak np. przywileje górnicze – nie ma przywilejów górniczych, przywileje policjantów – nie ma i przywilejów policjantów w systemach ubezpieczeniowych, tylko są pewne rozwiązania, które muszą być dostosowane do charakteru pracy czy służby. Potem zaczęto robić z systemu ubezpieczenia społecznego coś, co jest absolutnie sprzeczne z jego istotą – odbierać prawa nabyte, odbierać prawa w trakcie nabywania, czego nie wolno robić – powiedziała prof. Józefa Hrynkiewicz.

Eksperci wskazują, że na wzmożony „popyt” na przelew z ZUS-u ma wiele czynników m.in. wygaszenie przywilejów i restrykcyjna polityka przyznawania rent. Dzieje się to jednak przy nieuszczelnieniu innych systemów oraz spowolnieniu gospodarczym.

RIRM

drukuj