fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

B. Szydło: Racja ws. relokacji uchodźców jest po stronie Polski

System relokacji uchodźców się nie sprawdził – powiedziała premier Beata Szydło. Wczoraj decyzja o relokacji przez państwa UE nielegalnych migrantów z Grecji i Włoch wygasła. 

Umowa w tej sprawie została zawarta dwa lata temu w szczycie kryzysu migracyjnego przy sprzeciwie Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Do wczoraj relokowano niespełna 30 tys. osób. Początkowo państwa członkowskie miały relokować 160 tys.

Premier Beta Szydło pytana o sprawę oświadczyła, że ten system był najmniej sprawdzającym się w niesieniu pomocy, a wręcz odwrotnie – otworzył drogę do ogromnej fali migracyjnej, która wymknęła się spod kontroli.

– Od początku PiS mówił, że relokacja uchodźców, którzy są w większości emigrantami ekonomicznymi, nie jest dobrym rozwiązaniem. Kiedy ta sprawa stanęła w Brukseli, prezes Jarosław Kaczyński mówił w Sejmie jasno: pomagajmy tym, którzy tej pomocy potrzebują, przeznaczajmy środki na pomoc humanitarną, bo to jest nasz obowiązek, ale strzeżmy zewnętrznych granic UE. Ten projekt od początku powstania rządów PiS forsowaliśmy w UE. Okazało się, że racja jest po stronie Polski – podkreśliła Beata Szydło.

Premier przypomniała, że rząd przeznacza środki finansowe na pomoc humanitarną dla ofiar wojny.

Wygaśnięcie decyzji o relokacji nie zmienia nastawienia Komisji Europejskiej wobec Polski i Węgier, które nie przeniosły ani jednej osoby, a także Czech, które przestały realizować decyzję relokacyjną. Wobec tych państw Komisja prowadzi procedurę o naruszenie prawa Unii Europejskiej.

Dziś w Brukseli mają być przedstawione nowe propozycje dotyczące migracji. Według informacji medialnych, koncepcja przenoszenia uchodźców będzie tylko dobrowolną opcją, a nie obowiązkiem.

RIRM

drukuj