fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

A. Zalewska: Efektem reformy będą m.in. nowe etaty dla nauczycieli

Dzięki reformie oświatowej przybędzie kilka tysięcy etatów dla nauczycieli – podkreśliła w Sejmie minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Wczoraj w Sejmie odbyło się I czytanie projektów ustaw wprowadzających reformę edukacji. Chodzi o ustawy: prawo oświatowe i przepisy wprowadzające.

Miejsce istniejących szkół mają zająć 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Zlikwidowane zostaną gimnazja. Odrzucenia reformy chcą m.in. Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Kukiz’15 chce dalszych prac nad projektami w komisji.

Zmianom w systemie edukacji sprzeciwia się część pedagogów z Związku Nauczycielstwa Polskiego, a także polityków opozycji. Według nich reforma doprowadzi do zwolnień nauczycieli.

Szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Zalewska zapowiedziała, że resort wyliczył koszty i przewidział skutki reformy. Nie ma mowy o zwolnieniach nauczycieli – mówiła podczas debaty.

– Przybędzie kilka tysięcy nowych oddziałów i kilka tysięcy nowych etatów dla nauczycieli. Polski nauczycielu – bądź spokojny. To rząd, który myśli o tym jak, przy dramatycznym niżu demograficznym, być z Tobą i nie tylko przy przekształceniu wzmóc Twoją rolę, ale także zadbać o to, co będzie za 2-3 lata, kiedy w systemie zabraknie kolejnych tysięcy uczniów. To nieprawda, że coś jest pisane na kolanie i dzieje się bez przygotowania. Od lutego dyskutujemy w całej Polsce – powiedziała Anna Zalewska.

Zmiany miałyby rozpocząć się od roku szkolnego 2017/2018.

W roku szkolnym 2018/2019 ostatni rocznik uczniów klas III ukończy gimnazjum. 1 września 2019 r. w ustroju szkolnym przestaną istnieć gimnazja.

RIRM

drukuj