fot. PAP/EPA

Finał Super Bowl

To jedno z największych sportowych wydarzeń na świecie. Finał Super Bowl ponownie przyciągnął przed telewizory miliony Amerykanów. W decydującym starciu Philadelphia Eagles nieoczekiwanie pokonała New England Patriots.

Filadelfia po raz pierwszy w historii zatriumfowała w finałowym starciu.

– Wciąż jestem w szoku, myśląc o tym wszystkim, konfetti, emocje na twarzach moich kolegów z drużyny. Uświadamiamy sobie, co zrobiliśmy, jesteśmy pierwszymi, którzy przywieźli Super Bowl do Filadelfii. To spełnienie marzeń – mówił Jay Ajayi, Philadelphia Eagles.

W finale Super Bowl „Orły” pokonały walczących o swój szósty tytuł New England Patriots 41:33. Dwie i pół minuty przed końcem losy rywalizacji rozstrzygnął uznany za MVP meczu Nick Foles.

– Jesteśmy mistrzami Super Bowl. Czas zatrzymuje się w momencie, kiedy patrzysz w oczy swojej córki i zaczynasz świętować. Patrzę w oczy mojej żony i mogę świętować razem z nią. Oni tam byli, moja żona przeszła przez to wszystko – emocjonował się Nick Foles z Philadelphia Eagles.

Nick Foles – to po jego podaniu zwycięstwo Filadelfii przypieczętował Zach Ertz.

– Nick grał niewiarygodnie. To niesamowite uczucie, trudno to wyrazić słowami. Filadelfia tęskniła za tym od dawna. Jestem wdzięczny, że mogłem to dla niej zrobić – podkreślił Zach Ertz.

Orły po raz trzeci znalazły się w finale Super Bowl. Dwukrotnie przegrywały. W 2005 roku zawodnicy z Filadelfii polegli właśnie w starciu z „Patriotami”. Tym razem przyszedł czas na rewanż.

– To rozczarowuje, ale jestem dumny z tego, jak nasza drużyna rywalizowała, ale to oni są mistrzami – powiedział Bill Belichick, trener New England Patriots.

To rozgrywającego „Patriotów” wybrano najlepszym zawodnikiem całego sezonu. W finale Tom Brady pozostał jednak w cieniu Nicka Folesa, który trzykrotnie otwierał swoim kolegom drogę do przyłożeń. Dodatkowo sam popisał się takim zagraniem, co nigdy wcześniej nie miało miejsca w pojedynku finałowym. Bohater „Orłów” sezon zaczynał tylko jako zmiennik.

– Oczywiście jest to satysfakcjonujące – wygrać Super Bowl i poprowadzić tych ludzi, ale to wszystko jest też zasługą pracowników, właścicieli, graczy i fanów. Nie mogę się doczekać, aby wrócić i świętować z naszymi fanami – zaznaczył Doug Pederson, trener Philadelphii Eagles.

TV Trwam News/RIRM

drukuj