
Uczciwe wybory prezydenckie – jak możemy się do nich przyczynić?
Przedstawiciele Ruchów Kontroli Wyborów zapewniają, że strona społeczna zrobi wszystko, by wybory prezydenckie w Polsce były uczciwe.

Przedstawiciele Ruchów Kontroli Wyborów zapewniają, że strona społeczna zrobi wszystko, by wybory prezydenckie w Polsce były uczciwe.

W niedzielę wybory prezydenckie. Od północy z piątku na sobotę aż do zakończenia głosowania trwała będzie cisza wyborcza. Jej złamanie jest karalne.

Czwartek jest ostatnim dniem na odebranie zaświadczenia o prawie do głosowania, które umożliwi zagłosowanie w wyborach prezydenckich w dowolnej obwodowej komisji wyborczej w kraju i za granicą. To też ostatni moment na złożenie wniosku o zmianę miejsca głosowania.

Propagandowy przekaz o ochronie życia człowieka nadal jest obecny w większości mediów. Nie zabrakło go w ostatniej debacie prezydenckiej organizowanej przez TVP w likwidacji.

W dniu głosowania wyborcy mają możliwość potwierdzania tożsamości przez aplikację mObywatel – podkreśla PKW w komunikacie ws. nieprawdziwych informacji dot. wyborów prezydenckich. Jak dodano, nieprawdziwe są informacje ws. rzekomych możliwości uzyskania więcej niż jednego zaświadczenia o prawie do głosowania.

Polacy przebywający na Ukrainie nie będą mogli głosować w wyborach prezydenckich na terenie tego kraju. Paweł Wroński, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, powiedział, że „na Ukrainie nie da się przeprowadzić wyborów w taki sposób, żeby nie można było zakwestionować ich wyniku”.

Kandydat na prezydenta Rumunii, George Simion, poparł Karola Nawrockiego. Obaj chcą powrotu Unii Europejskiej jako Europy Ojczyzn. Plany prawicowych kandydatów mogą pokrzyżować europejskie liberalno-lewicowe elity, w tym Donald Tusk, które boją się utraty wieloletniej władzy.

Już w niedzielę zdecydujemy, kto będzie prezydentem naszej Ojczyzny. Zapraszamy na wieczór wyborczy w Radiu Maryja i TV Trwam. Początek o godz. 21.20.

W trakcie debaty kandydatów nie zabrakło zaskakujących obietnic. Szymon Hołownia zagroził, że Polska 2050 nie zawaha się opuścić rządzącej koalicji. Szybko jednak wycofał się ze swoich deklaracji. Z kolei w Lewicy trwa walka między Adrianem Zandbergiem a Magdaleną Biejat.

To nie jest miejsce na takie wystawy. Jeżeli Rafał Trzaskowski czy Robert Biedroń chcą, to mogą sobie trzymać takie zdjęcia w swoich gabinetach. Lewicowa agenda ideologiczna próbuje cenzorować tych, którzy uważają inaczej. Jeżeli ktoś dzisiaj uważa, że obrazy są wulgarne, przedstawiają coś, co nie powinno mieć miejsca, to od razu wskazuje się, iż to jest sztuka. Nazywajmy rzeczy po imieniu, na pewno nie jest to żadna sztuka. Dziwie się, iż decydenci Muzeum godzą się na tego typu kroki – mówił Jacek Ozdoba, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rafał Trzaskowski kompletnie nie interesuje się Warszawą. On jest gdzieś myślami w Brukseli albo w Pałacu Prezydenckim. Natomiast w Warszawie dał wolną rękę swoim urzędnikom, którzy, mam nieodparte wrażenie, podchodzą w bardzo bezduszny sposób do chociażby lokatorów mieszkań komunalnych. Przykładem jest tutaj sprawa Marszałkowskiej 66 – mówił Paweł Lisiecki z Prawa i Sprawiedliwości, członek komisji reprywatyzacyjnej, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Karol Nawrocki nagrał film, w który opowiada historię Pana Jerzego, historię sąsiedzkiej pomocy człowiekowi w potrzebie. To historia, której nie zobaczą dziś Państwo w rzekomo publicznej telewizji ani w lewicowo-liberalnych mediach. „Cały aparat służb i państwa Tuska chce mnie zniszczyć, ale ja się ich nie boję. Nic mnie nie złamie. Przykro mi tylko, że za zakładnika swojej walki politycznej wzięli człowieka, któremu pomagałem przez wiele lat” – zaznaczył Karol Nawrocki.
