Wpisy

Zagrożenie na wschodniej flance NATO

Zagrożenie na wschodniej flance NATO ze strony Rosji wciąż istnieje. Polski rząd rozważa zestrzeliwanie zagrażających obiektów nad terytorium Ukrainy. Tymczasem Donald Trump zapowiada sankcje na Moskwę pod warunkiem, że Europa zrezygnuje z rosyjskiej ropy.

Prof. M. Szewczak: Jeśli rozmowy między Trumpem a Putinem w szybkim czasie się nie zakończą, to będziemy dalej trwali w klinczu, z którego raczej obronną ręką będzie wychodziła Rosja

Mamy już praktycznie zbliżający się czwarty rok pełnoskalowej inwazji. Mamy cały czas zapewnienia ze strony Kijowa i prezydenta Zełenskiego o tym, że Ukraina jest w stanie się bronić, tylko potrzebuje coraz więcej uzbrojenia i amunicji. Z drugiej strony to wszystko, co dzieje się chociażby w ostatnich tygodniach na froncie, całkowicie temu zaprzecza. Jest więc duże niebezpieczeństwo, że jeśli rozmowy, które teraz będą odbywały się między Trumpem a Putinem, w szybkim czasie się nie zakończą, to będziemy dalej trwali w klinczu, z którego raczej obronną ręką będzie wychodziła Rosja, ponieważ ona kawałek po kawałku zdobywa kolejne terytoria – oczywiście ogromnym kosztem swoich żołnierzy, ale z tym Moskwa się nie liczy – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista.

J. Saryusz-Wolski: Unia Europejska wkracza brutalnie w nie swoje kompetencje, chce konkurować z NATO, wypchnąć Stany Zjednoczonej bez których obrona europejska na dzisiaj jest niemożliwa

Unia Europejska wkracza brutalnie w nie swoje kompetencje, chce konkurować z NATO, chce wypchnąć Stany Zjednoczone, bez których obrona europejska na dzisiaj jest niemożliwa. To jest kryminalne przedsięwzięcie, to jest zbrodnia na bezpieczeństwie obywateli Unii Europejskiej, a zwłaszcza jej wschodniej flanki – powiedział Jacek Saryusz-Wolski, były europoseł, ekspert ds. unijnych, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

T. Szatkowski: Nawet jeśli wojna się skończy, a Ukraina się ostanie w swoim zasadniczym kształcie i będzie w miarę niezależna, to Rosja nie będzie w stanie zmontować bardzo poważnej operacji przeciwko samej Polsce

Jestem bardziej spokojny, jeśli chodzi o kwestie bezpośredniego zagrożenia militarnego wobec Polski. Nawet jeśli wojna się skończy, a Ukraina się ostanie w swoim zasadniczym kształcie i będzie w miarę niezależna, to Rosja nie będzie w stanie zmontować bardzo poważnej operacji przeciwko samej Polsce. W trochę innej sytuacji będą państwa bałtyckie i tutaj, jako członek NATO, możemy być wplątani w jakąś wojnę, ale zagrożenie w formie niebezpiecznej dla integralności terytorialnej Polski czy suwerenności naszego kraju wydaje się być odległe – mówił Tomasz Szatkowski, doradca prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.