M. Korzekwa-Kaliszuk o zatrudnieniu G. Jagielskiej w szpitalu na Brochowie we Wrocławiu: To oburzające, że osoba, która jest znana z późnych, okrutnych aborcji, jest zatrudniona w tak dużym, ważnym szpitalu
To jest oburzające, że Gizela Jagielska, która jest znana z aborcji – w tym późnych, okrutnych aborcji – jest zatrudniona w tak dużym, ważnym szpitalu po tym, jak stała się słynna właśnie z tego, że zabija dzieci. Została tam zatrudniona razem ze swoim mężem, z którym także pracowała w powiatowym szpitalu w Oleśnicy. To dodatkowo smutna sprawa, ponieważ ten szpital, – Wrocławski Szpital Specjalistyczny im. Falkiewicza – do niedawna był jednym z nielicznych szpitali ginekologiczno-położniczych szanujących życie i godność dzieci – mówiła w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prezes Fundacji Grupa Proelio.
Gizela Jagielska, która w szpitalu w Oleśnicy zabiła dziecko w dziewiątym miesiącu życia prenatalnego, a więc zdolne do przetrwania poza organizmem matki, znalazła teraz zatrudnienie w szpitalu na wrocławskim Brochowie.
– To jest oburzające, że osoba, która jest znana z aborcji – w tym późnych, okrutnych aborcji – jest zatrudniona w tak dużym, ważnym szpitalu po tym, jak stała się słynna właśnie z tego, że zabija dzieci. Została tam zatrudniona razem ze swoim mężem, z którym także pracowała w powiatowym szpitalu w Oleśnicy i który to szpital zmieniła w centrum aborcyjne. Praktyki, które stosowała, budziły sprzeciw nawet wielu zwolenników dopuszczalności aborcji, bo były tak okrutne. To jest bardzo smutna wiadomość i ona też pokazuje wolę władz, które do tej sytuacji doprowadziły. Mam na myśli dyrektora szpitala, marszałka województwa. Obie osoby – warto też o tym głośno powiedzieć – są związane z PSL-em, czyli z partią, która kreowała się na umiarkowanie konserwatywną (…). Tymczasem już kolejna decyzja pokazuje, a ta decyzja skrajnie pokazuje, że w kwestii ochrony życia PSL w tej chwili niestety nie różni się od ideologicznej lewicy, skoro doprowadzono do zatrudnienia właśnie pani Jagielskiej w tym szpitalu. To jest dodatkowo smutna sprawa, ponieważ ten szpital – Wrocławski Szpital Specjalistyczny im. Falkiewicza – do niedawna był jednym z nielicznych szpitali ginekologiczno-położniczych szanujących życie i godność dzieci – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.
Prezes Fundacji Grupa Proelio przypomniała, że dwa lata temu doszło do zwolnienia ówczesnej dyrektor szpitala, dr Agnieszki Chrobak, z przyczyn ideologicznych. Lekarka nie zgadzała się na zabijanie dzieci.
– Warto też dodać, że personel tego szpitala także był personelem bardzo wysoko wykwalifikowanym, który chronił życie i ta sytuacja, czyli zatrudnienie właśnie pani Jagielskiej i jej męża, niestety (…) będzie doprowadzać do tego, że będą odchodzić kolejne osoby, które nie będą chciały uczestniczyć w tych okrutnych procederach aborcji, w tym późnych aborcji – zwróciła uwagę działaczka pro-life.
Zdaniem Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk zatrudnienie Gizeli Jagielskiej we wrocławskim szpitalu ma charakter czysto ideologiczny. Chodzi o uczynienie z placówki tzw. centrum aborcyjnego.
To nie jedyna bulwersująca sytuacja związana z zabijaniem nienarodzonych dzieci. W tzw. przychodni aborcyjnej w Warszawie „Abotak” pojawił się „abortomat”, który pozwala zaopatrzyć się w środki poronne. To pomocnictwo w zabijaniu nienarodzonych dzieci – co jest karalne w myśl polskiego prawa. Niestety ta sprawa pokazuje, że w niektórych kwestiach prawo w Polsce nie działa.
– Niestety nie działa. Powiedzmy uczciwie: są przypadki w Polsce, gdzie pomocnictwo w aborcji jest ścigane i mamy przypadki skazań w tych sprawach, ale jest ich stanowczo za mało. Zdecydowanie brakuje stanowczego głosu, stanowczego działania organów ścigania, aby pomocnictwo w aborcji było realnie ścigane i aby aborterzy pomagający w aborcji, dostarczający pigułki aborcyjne, czy teraz stawiający automat, z którego można sobie pobrać pigułki, nie czuli się bezkarni – zaznaczyła rozmówczyni Radia Maryja.
Do takich osób należy również wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, która ufundowała innej kobiecie tzw. aborcję. W ocenie prezes Fundacji Grupa Proelio lewicowa polityk zapewne nie zostanie za to pociągnięta do odpowiedzialności. W Polsce niestety istnieje znaczące lobby na rzecz zabijania nienarodzonych dzieci i duże przyzwolenie na ten proceder, płynące bezpośrednio ze strony rządzących.
Całość rozmowy z Magdaleną Korzekwą-Kaliszuk jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




