Wpisy

Pos. P. Czarnek o zapowiedziach marszałka W. Czarzastego: Jeśli były jeszcze jakiekolwiek resztki demokracji, to właśnie się skończyły

Od 24 lat prowadzę zajęcia z prawa konstytucyjnego dla studentów. Cały czas na bazie tej samej Konstytucji, bo ona się nie zmieniła. Nie ma tam słowa o jakimś wecie marszałkowskim, więc pan Czarzasty sobie to zgrabnie ujął. Wydaje się, że chciał po prostu pozbyć się, czy odsunąć gdzieś dalej znane słowo, czyli zamrażarka marszałkowska, ale powiedział nam wszystkim wprost, że żadnego projektu ustawy – który byłby nie po jego myśli – nie przepuści i nie podda procedurze legislacyjnej w Sejmie – zauważył prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister edukacji i nauki, konstytucjonalista, w sobotnim programie „Polski punkt widzenia” w Radiu Maryja.

Prof. M. Ryba: Wydaje się, że Włodzimierz Czarzasty będzie wiernym żołnierzem Donalda Tuska. On potrafi zlokalizować, gdzie jest interes i kto jest realnym przywódcą obozu lewicowo-liberalnego

Wydaje się, że Włodzimierz Czarzasty będzie wiernym żołnierzem Donalda Tuska. On potrafi zlokalizować, gdzie jest interes i kto jest realnym przywódcą obozu lewicowo-liberalnego. Raczej nic wiele się tutaj nie wydarzy. Oczywiście obóz prawicowy pokazuje jego komunistyczną przeszłość, a przez to wskazuje, iż układ, który teraz rządzi, jest układem pookrągłostołowym, przez wielu nazywanym „Koalicją 13 grudnia”. Łamanie Konstytucji i ustaw jest porównywalne do czasów generała Wojciecha Jaruzelskiego – mówił prof. Mieczysław Ryba, politolog, członek Kolegium IPN, wykładowca akademicki, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Marszałkowskie weto” W. Czarzastego – powrót sejmowej „zamrażarki”?

Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, zapowiedział, że będzie stosował – jak to określił – „marszałkowskie weto” wobec projektów ustaw, które uzna za szkodliwe. Polityk w wygłoszonym wczoraj orędziu mówił, że będzie ,,zwracał uwagę na to, czy projekty mają realne źródła finansowania, czy służą tylko grze politycznej i skłóceniu obywateli”. Zadeklarował ponadto, że będzie strażnikiem demokracji i konstytucji.

Dr. K. Kawęcki: W apelu D. Tuska pojawia się zupełnie kuriozalne żądanie od pana prezydenta K. Nawrockiego, żeby praktycznie porzucił wypełnianie funkcji prezydenta

W apelu Donalda Tuska pojawia się zupełnie kuriozalne sformułowanie – nawet nie apel, tylko żądanie od pana prezydenta Karola Nawrockiego, żeby praktycznie porzucił wypełnianie funkcji prezydenta opisanej w konstytucji, bo premier mówi „nie” dla weta i „sabotażu legislacyjnego”. Mamy sformułowanie: „sabotaż legislacyjny”. To naprawdę poważny zarzut pod adresem głowy państwa – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki, politolog, historyk, prezes Stowarzyszenia „Wiara i Czyn”, komentując w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam pełen obłudy apel Donalda Tuska skierowany do Polaków i prezydenta.

Pos. M. Błaszczak: Układ postkomunistyczny, który rządzi Polską od 13 grudnia 2023 r., już nawet nie dba o pozory. To są po prostu komuniści

Marszałkiem Sejmu powinien być ktoś, kto jest wiarygodny pod względem swojego życiorysu, kto udowodnił, że stoi po polskiej stronie. A jeżeli popatrzymy na życiorys Włodzimierza Czarzastego, to wstąpienie do PZPR w 1983 roku dyskwalifikuje go jako polityka. To jest smutny dzień. To jest dzień, w którym Donald Tusk postanowił, że szefem polskiego Sejmu – czyli drugą osobą w państwie – marszałkiem Sejmu będzie komunista. Widać, że układ postkomunistyczny, który rządzi Polską od 13 grudnia 2023 roku, już nawet nie dba o pozory. To są po prostu komuniści – podkreślał Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Sen. S. Karczewski: Włosy stają mi na głowie, gdy myślę, że marszałkiem Sejmu będzie były członek PZPR

Bardzo krytycznie oceniam pana Hołownię, ale włosy stają mi na głowie, gdy myślę, że drugą osobą w państwie będzie były członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. To jest jakiś chichot historii, że tyle lat po obaleniu komuny w Polsce marszałkiem Sejmu zostaje były członek PZPR. Jest to coś niebywałego – absolutny skręt w lewo, w stronę postkomunistyczną – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Stanisław Karczewski, senator Prawa i Sprawiedliwości, były marszałek Senatu.