Wpisy

O. T. M. Boguszyński OFM: Bóg przychodzi i chce się pobrudzić naszymi grzechami, żebyśmy byli na nowo czyści, piękni, pachnący Jego łaską i miłością

Być może Pasterka i Msza święta jest dla niektórych z nas taką okolicznością, żeby wypełnić pewną tradycję. Niemniej jednak Bóg ciągle na nas czeka, czeka na niewierzących, którzy też wśród nas są. On czeka na tych, którzy pogubili się w wierze. Czeka także na tych, którzy głęboko wierzą. Pojawia się pytanie, dlaczego? Odpowiedź jest prosta – bo jest Miłością. Tą prawdziwą, która nie budzi strachu, lęku. Bóg nie boi się nas mimo naszych grzechów i nieprawości. On schodzi do życia każdego z nas, byśmy powiedzieli, kiedy wejdziemy do stajni betlejemskiej: „Przepraszam, wchodź do naszego gnoju życiowego, żeby posprzątać”. Bóg przychodzi i chce się pobrudzić naszymi grzechami, żebyśmy byli na nowo czyści, piękni, pachnący Jego łaską i miłością – podkreślił o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM, gwardian i proboszcz klasztoru w Koszarawie Bystrej, podczas homilii.

[Jestem w Kościele] Granice katolickiej biblistyki

Prof. Marcin Majewski jest przez pewne środowiska uznawany jako guru polskiej biblistyki. Szczyci się tym, że jego podejście jest naukowe, w przeciwieństwie do większości konserwatywnych biblistów. Ostatnio duże poruszenie wywołała jego rozmowa z historykiem prof. Łukaszem Niesiołowskim- Spano. Na przedstawiane tam rewelacje (głównie przez tego drugiego naukowca) postanowił odpowiedzieć ks. prof. Dariusz Iwański, również biblista, który celnie wypunktował luki w narracji przedstawionej w debacie.

Ks. T. Trzaska: Dla nas – ludzi wierzących – śmierć kogoś bliskiego jest pożegnaniem na pewien czas. Liczymy, że spotkamy się kiedyś po tamtej stornie życia, bo wierzymy w zmartwychwstanie

Wierzymy w to, że my możemy tym osobom dużo pomóc. Możemy pomóc swoją modlitwą, swoją postawą. To jest też dla nas motywacja, żebyśmy tak żyli, żeby też dostać się do nieba, żebyśmy poprzez modlitwę wyjednali sobie to niebo dla kogoś i dla nas samych – wskazał ks. Tomasz Trzaska, suicydolog, współtwórca platformy „Życie warte jest rozmowy”, ekspert Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Red. R. Tekieli: Potrzebujemy przejęcia rządów przez patriotów. Potrzebujemy zmiany konstytucji na skupiającą władzę w jednym ręku

Elity starej Europy po dwóch dekadach dokarmiania Rosji zaczynają dopuszczać do świadomości realność rosyjskiego zagrożenia. My potrzebujemy dziś męża stanu. Potrzebujemy przejęcia rządów przez patriotów. Potrzebujemy zmiany konstytucji na skupiającą władzę w jednym ręku. Bo zagrożeni jesteśmy nie tylko przez rosyjski i niemiecki nacjonalistyczny imperializm – również przez internacjonalizm. Europa dalej pędzi na ścianę – podkreślał redaktor Robert Tekieli, publicysta, w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

Red. R. Tekieli: Zapierajmy się siebie. Również od tego zależy los Polski

Za mało jest ograniczyć się do niezabijania, niecudzołożenia, do powstrzymywania się przed kradzieżą, obmową czy nieuporządkowanym pragnieniem posiadania. Jezus mówi: daj Bogu i ludziom całego siebie. Miłość jest przejawem dojrzałości. Uczmy się miłości, codziennie, wytrwale. Zapierajmy się siebie. Również od tego zależy los Polski – wskazał red. Robert Tekieli, publicysta, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

Różaniec na obcasach

Gietrzwałd – miejsce jedynych w Polsce uznanych przez Kościół objawień maryjnych, centrum modlitwy różańcowej, a od niedawna także… kobiecości. „Kiedy zaczyna się modlić na Różańcu, to tak jakby uczyło się chodzić na obcasach. To jest trudne. Wymaga odwagi, ale niesie ze sobą ogromne piękno. Kobiece piękno. I siłę. Zapraszam każdą kobietę, żeby włożyła te obcasy i weszła na drogę różańcową” – mówi Magdalena Orlankowicz, inicjatorka kobiecych spotkań „Różaniec na obcasach”, a prywatnie żona i mama trzech córek.

Ks. bp G. Suchodolski: Wspólnotowość jest pierwszym darem, który później otwiera nas na coś głębszego, doświadczenia Pana Boga i pozwala nam powiedzieć credo, czyli wierzę w tego samego Boga we wspólnocie wierzących

Młodzi bardzo cenią sobie obecność osób duchownych, konsekrowanych oraz biskupów w swoich grupach, wspólnotach. To, co widzimy na dużych eventach młodzieżowych, to najpierw młodzi są zachwyceni wspólnotowością, czyli tym, że nie są sami, ale jest wiele innych młodych, którzy wierzą i myślą tak samo jak oni. To jest niesamowite odkrycie Światowych Dni Młodzieży. Zanim młodzi otworzą swoje serce na Boga, sakramenty, słuchanie Ewangelii, to najpierw przeżywają niesamowite doświadczenie relacyjności i wspólnotowości w Kościele młodych, który gromadzi się z całego świata. To samo pokazuje pielgrzymka do Midland. Ci, którzy są jej uczestnikami, najpierw cieszą się sobą wzajemnie, nazywają się braćmi i siostrami, jak w pierwotnym Kościele. Kiedy doświadczamy takiej wspólnotowości, jesteśmy sobie dużo bliżsi, rozumiemy się, bo przeżywamy te same trudy, radości. Wspólnotowość jest pierwszym darem, który później otwiera nas na coś głębszego, doświadczenia Pana Boga i pozwala nam powiedzieć credo, czyli wierzę w tego samego Boga we wspólnocie wierzących – mówił ks. bp Grzegorz Suchodolski, biskup pomocniczy diecezji siedleckiej, w rozmowie z ojcem Jackiem Cydzikiem CSsR.