Wpisy

Pos. J. Dziedziczak: Donald Tusk został zainstalowany w Polsce po to, żeby nie było reparacji, by Mercosur wszedł w życie, krótko mówiąc, aby w praktyce realizować niemieckie interesy

Umowa Mercosur jest dla Niemiec bardzo korzystna, bo otworzy rynki południowo-amerykańskie dla przemysłu głównie motoryzacyjnego. Niemcom na tym zależy, ale to jest skrajnie niebezpieczne dla rolnictwa. Bardzo drogo zapłacimy za tę umowę. Będziemy zalani tanią i kiepską żywnością, która będzie nieuczciwie konkurować z naszą. Rząd na potrzeby polskiej sceny politycznej pozoruje jakieś weta, ale dopiero kiedy wszystko jest przegrane. Donald Tusk został zainstalowany w Polsce po to, żeby nie było reparacji, by Mercosur wszedł w życie, krótko mówiąc, aby w praktyce realizować niemieckie interesy – mówił Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

S. Barna o niepewnej przyszłości polskiego rolnictwa: Widzimy, co się dzieje na świecie, że zagrożenie jest bardzo duże, dlatego powinniśmy pilnować swojej żywności i jak najbardziej o nią zadbać

Zagrożenie jest bardzo duże. Najlepsze są krótkie łańcuchy dostaw, czyli od pola do stołu, a nie mają przypłynąć statkami z Ameryki Południowej. (…) Widzimy, co się dzieje na świecie, że zagrożenie jest bardzo duże, dlatego powinniśmy pilnować swojej żywności i jak najbardziej o nią zadbać, żeby nam wystarczyło w czasie wojny. Mieliśmy niedawno przykład, jak była pandemia, gdy zabrakło łańcuchów dostaw i brakowało żywności na półkach – mówił Stanisław Barna, rolnik, organizator protestów rolniczych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Wawrzyniak o umowie z krajami Mercosur: Straty dla rolników będą potężne, a w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do bankructwa polskich gospodarstw. To bardzo poważna sytuacja

Skoro gospodarka niemiecka ma zarabiać na umowie z krajami Mercosur, niech to właśnie Niemcy pokryją straty europejskiego rolnictwa, a w szczególności polskiego. Straty dla gospodarstw będą potężne, a w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do bankructwa polskich gospodarstw. To sytuacja bardzo poważna, w której realne jest zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego – mówił Adrian Wawrzyniak, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Dodał, że „nie jest powołana żadna instytucja po stronie Unii Europejskiej, która sprawdzałaby na miejscu jakość tych produktów”.

Prof. M. Mrówczyński: Jeżeli państwa spoza Unii chcą wejść do UE ze swoimi produktami, to powinny uprawiać rośliny według unijnych systemów i stosować tylko dozwolone substancje

„Środki ochrony roślin, które długo działały, Unia Europejska wycofała, a kraje poza Unią Europejską, czy to będzie Mercosur, czy też Ukraina, nie mają integrowanej ochrony roślin i stosują środki nawet sprzed pół wieku albo starsze” – mówił prof. Marek Mrówczyński, dyrektor Instytutu Ochrony Roślin w latach 2007–2021, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. „Jeżeli państwa spoza Unii chcą wejść do UE ze sowimi produktami, powinny na swoich polach uprawiać rośliny według unijnych systemów” – dodał.