
Widok z Zakopanego na ośnieżone Tatry
fot. PAP/Grzegorz Momot

fot. PAP/Grzegorz Momot

Na sobotę zapowiadane jest załamanie pogody w Tatrach. Na szczytach może spaść nawet 20 cm śniegu. Turyści przyzwyczajeni do wyjątkowo ciepłego i słonecznego września powinni przygotować się na zimowe warunki – mówi ratownik TOPR Adam Marasek.

Tatrzański Park Narodowy (TPN) zainicjował akcję „Śmieci to temat podniosły – bez śmieci, bez śladu, bez wahania”. Ma ona uwrażliwić turystów na problem zaśmiecania Tatr. Władze parku chcą, aby wszyscy odwiedzający góry stali się za nie odpowiedzialni.

205 razy interweniowali w Tatrach górscy ratownicy podczas tegorocznych wakacji. Mimo tak dużej liczby wezwań, podczas letniego wypoczynku nie doszło do śmiertelnych wypadków taternickich – powiedział PAP ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Kamil Suder.
Ratownicy TOPR radzą, aby w upalne dni na wysokogórskie wyprawy zabierać nakrycie głowy, często pić wodę i używać kremów z filtrem. W ostatnich dniach w Tatrach doszło do szeregu zasłabnięć.

Tłumy turystów szturmują tatrzańskie szlaki. Parkingi przed nimi przepełniają się od wczesnych godzin porannych, zwłaszcza przed szlakiem do Morskiego Oka, gdzie kierowcom niemogącym zaparkować, puszczają nerwy.
Pseudoturyści montują na krzyżu na Giewoncie różne pamiątki. To zaśmiecanie Tatrzańskiego Parku Narodowego, za które grozi nawet 500 zł mandatu – powiedział PAP leśniczy z TPN Marcin Strączek–Helios.

39-letni polski przewodnik tatrzański uległ śmiertelnemu wypadkowi w trakcie samotnego wejścia na Wielką Kołową Turnię w słowackich Tatrach Wysokich – poinformowało w poniedziałek słowackie pogotowie górskie HZS (Horska Zachranna Slużba).

Polski turysta zginął w słowackich Tatrach – mężczyzna spadł z grani, z wysokości ok. 100 m, w okolicach Hińczowej Turni – poinformowało w niedzielę PAP słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (Horska zachranna sluzba). Do wypadku doszło w sobotę po południu

107 razy od początku wakacji byli wzywani ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego do poszkodowanych w Tatrach. 35 razy w akcjach brał udział śmigłowiec – powiedział PAP ratownik TOPR Kamil Suder. Choć na szlakach w lipcu były tłumy turystów, nie doszło do śmiertelnych wypadków.

Warunki na szlakach poprawiają się, woda w stawach i potokach powoli wraca do swojego pierwotnego poziomu. Cztery szlaki są nadal zamknięte, a na innych należy się liczyć z podtopieniami i błotem – poinformowali w niedzielę przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) i ratownicy górscy zdecydowanie odradzają wyprawy w Tatry. Wiele szlaków jest zamkniętych z powodu podtopień i zerwanych mostków. W piątek w Tatrach nadal pada.
