Wpisy

[TYLKO U NAS] Prof. Z. Krysiak: Niemiecka kooperacja wspierająca Rosję i łamiąca ustalone sankcje jest współudziałem w zabójstwie

Polski rząd apeluje o środki dla Ukraińców. Zachowaliśmy się jak chrześcijanie, ponieważ nie warunkowaliśmy pomocy otrzymaniem pieniędzy, tak jak robią to niektóre państwa, np. Niemcy. Musimy teraz domagać się sprawiedliwości. Ursula von der Leyen dostała telefon od Olafa Scholza, kanclerza Niemiec, żeby wymyśliła odpowiedni mechanizm do kontynuacji interesów z Władimirem Putinem. To ośmieszanie idei wspólnoty narodów Europy w myśl Roberta Schumana (…). Niemiecka kooperacja wspierająca Rosję i łamiąca ustalone sankcje jest współudziałem w zabójstwie – zauważył prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Nowa Zelandia: rząd nakłada nowe sankcje na Rosjan odpowiedzialnych za cyberataki i dezinformację

Rząd Nowej Zelandii nałożył w środę nowe sankcje na łącznie osiem rosyjskich podmiotów gospodarczych i obywateli odpowiedzialnych za cyberataki skierowane przeciwko Ukrainie i rozpowszechnianie dezinformacji, o czym poinformowano w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej nowozelandzkiego parlamentu. Wśród ukaranych znalazł się m.in. rzecznik rosyjskiego resortu obrony, Igor Konaszenkow.

USA nałożyły sankcje na trzy rosyjskie stacje telewizyjne i zakazały świadczenia usług prawnych Rosjanom

USA nałożyły w niedzielę kolejne sankcje na Rosję za dokonanie inwazji na Ukrainę, m.in. na trzy rosyjskie stacje telewizyjne, ośmiu członków kierownictwa Sbierbanku oraz 27 członków kierownictwa Gazprombanku – podał w niedzielę Biały Dom. Dodatkowo USA zabronią świadczenia m.in. usług księgowych, prawnych i finansowych dla osób i podmiotów w Rosji.

Federacja Rosyjska nie radzi sobie z sankcjami

Komisja Europejska chce nałożyć bolesne sankcje na Rosję, jednak musi się na to zgodzić komplet państw Unii Europejskiej. Władimir Putin kompletnie nie spodziewał się tak dotkliwych sankcji dla gospodarki i całej rosyjskiej ekonomii – ocenił prof. Mikołaj Iwanow, politolog.